Grudzień 2015

Naukowcy opracowali technologię regenerowania siatkówki oka - miliony niewidomych może odzyskać wzrok

Naukowcy z Japonii opracowali unikalną technologię, która może pomóc przywrócić wzrok osobom niewidomym. Eksperci planują wprowadzenie sztucznych komórek siatkówki, które mogą ustabilizować problemy ze wzrokiem.

 

Japońscy eksperci chcieli znaleźć sposób leczenia jednej z najbardziej złożonych i poważnych chorób oczu jaką jest barwnikowe zwyrodnienie siatkówki. W ostatniej fazie tej strasznej choroby pacjent traci wzrok w stu procentach.

 

Po wielu testach i eksperymentach, które były prowadzone na małpach, naukowcy zdołali wszczepić zwierzętom opracowane w laboratorium komórki mezenchymatyczne siatkówki. Po pewnym czasie, eksperci odkryli, że komórki te z powodzeniem adaptują się w oczach u badanych naczelnych, a następnie zaczynają one odzyskiwać wzrok.

 

Według naukowców, w niedalekiej przyszłości, mechanizm ten będzie szczegółowo przeanalizowany w celu adaptacji tej technologii dla człowieka. Dzięki temu miliony ludzi może ponownie zobaczyć świat.

 

 

Psylocybina redukuje lęk i depresję u chorych z zaawansowanym nowotworem

Psylocybina to alkaloid o właściwościach psychodelicznych, występujący w setkach gatunków tzw. magicznych grzybków. Najnowsze badania wskazują, że ten związek chemiczny może być wykorzystywany w łagodzeniu strachu przed umieraniem u chorych na nieuleczalne nowotwory.

 

Naukowcy od dawna podejrzewali, że psylocybina może być dobrym lekarstwem na depresję u osób chorujących na nowotwory. Już w latach 60. i 70. XX wieku pojawiały się informacje na ten temat. Zespół Rolanda Griffithsa ze Szkoły Medycyny Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa postanowił sprawdzić jaka jest kliniczna wartość tego związku.

 

Badacze wykazali, że w zaledwie pięć tygodni po zastosowaniu już jednej wystarczająco wysokiej dawki podanej chorym w stanach depresyjnych udało się znacznie ograniczyć poziom lęku i depresji, niż w grupie w której podano niższą dawkę alkaloidu.

 

Korzystny efekt jednorazowego podania psylocybiny utrzymywał się nawet po upływie 6 miesięcy od jej zażycia. Wyniki badań dają więc nadzieje u osób chorych na nowotwory na skuteczne pokonanie lęków i depresji. Pamiętajmy jednak, że substancji nie można zażywać doraźnie i bez opieki lekarza.

 

 

Źródło: http://www.plymouthherald.co.uk/Magic-mushrooms-cure-depression-cancer-patients/story-28357492-detail/story.html

Leki, które zmniejszają skuteczność tabletek antykoncepcyjnych?

Tabletki antykoncepcyjne należą do środków hormonalnych o najwyższej skuteczności. Za większość przypadków, kiedy pomimo zażywania ich, kobieta zaszła w ciążę, odpowiada pominięcie tabletki lub niewchłonięcie jej przez organizm. Aktywne składniki pigułek mogą być trudniej przyswajane, kiedy przyjmuje się inne leki wchodzące z nimi w interakcje.

 

Antybiotyki a tabletki antykoncepcyjne

Antykoncepcja hormonalna może być mniej skuteczna, kiedy razem z nią prowadzone jest leczenie antybiotykami takimi jak amoksycylina, tetracyklina i rifampicyna. Podejrzewa się też, że skuteczność antykoncepcji obniżają: penicylina, tetracyklina, makrolidy oraz imidazol. 

Dla lepszego zabezpieczenia przed ciążą podczas kuracji antybiotykowej należy stosować dodatkowe metody antykoncepcji, np. prezerwatywy.

 

Leki uspokajające i przeciwdepresyjne a antykoncepcja

Niektóre leki uspokajające i stosowane w leczeniu padaczki mogą wchodzić w interakcje z hormonalnymi środkami antykoncepcyjnymi i obniżać ich skuteczność. Takie działanie mają leki, w skład których wchodzą: karbamazepina, prymidon, okskarbazepina, felbamat, topiramat, hydantoiny i barbiturany.

Kiedy przyjmuje się tabletki antykoncepcyjne, należy także uważać na ziołowe leki uspokajające i antydepresyjne. W skład wielu tabletek, herbatek czy nalewek wchodzi dziurawiec, który modyfikuje metabolizm pigułek, przez co stają się one mniej skuteczne.

 

Środki przeczyszczające a pigułki antykoncepyjne

Stosowanie środków przeczyszczających może sprawiać, że tabletka usuwana jest z organizmu, zanim zdąży się wchłonąć.

Jeśli konieczne jest ich stosowanie, należy odczekać z przyjęciem leku przynajmniej 4 godziny od momentu połknięcia tabletki antykoncepcyjnej.

 

Leki przeciwgrzybicze i ich interakcje z pigułkami

Antykoncepcyjne działanie pigułek osłabiają także leki na grzybicę zawierające gryzeofulwinę. Substancja ta obecna jest w środkach przepisywanych w przypadku grzybicy skóry, włosów i paznokci.

Informacje o tym, czy dany lek wchodzi w interakcje z tabletkami antykoncepcyjnymi, można znaleźć w jego ulotce oraz w ulotce dołączonej do opakowania pigułek antykoncepcyjnych. O tym, że stosujemy środki antykoncepcyjne, należy poinformować lekarza, zanim przepisze nam inne leki. Będzie mógł wtedy wybrać środek, który nie wchodzi w interakcję z tabletkami hormonalnymi.

 

 

Nadmiar snu poważnie szkodzi zdrowiu i zwiększa ryzyko przedwczesnej śmierci

Badania wykazują, że nadmiar snu może być dla nas równie szkodliwy co jego niedobór. Naukowcy znaleźli jeszcze jeden, jak się wydaje, istotny element naszego trybu życia, mogący wpływać na nasze zdrowie. Jest nim zbyt długi sen, a w połączeniu z siedzącym trybem życia może zwiększyć ryzyko przedwczesnej śmierci.

 

Często słyszymy że sen działa jak lekarstwo, pozwala nam odpocząć, zregenerować organizm i nabrać dystansu do wielu spraw. Najnowsze badania naukowców z Australii wykazały, że ludzie którzy śpią ponad 9 godzin na dobę oraz spędzają większość czasu siedząc, to takie połączenie może być równie zabójcze jak palenie papierosów i picie.

 

W badaniu, przeprowadzonym na 230 000 uczestnikach przez Dr. Melody Ding z University of Sydney, zbadano wpływ snu na nasze zdrowie. Okazało się, że takie czynniki jak nadmiar snu i siedzenia nie mogą być przez nas ignorowane, w tym i palenie papierosów, nadmierne picie alkoholu czy zła dieta oraz nieaktywność fizyczna - wszystko to ma bardzo negatywny wpływ na nasze zdrowie.

 

W badaniach odkryto również że brak snu, mniej niż siedem godzin na dobę - również zwiększa ryzyko przedwczesnej śmierci. Także warto zadbać o odpowiednią ilość ruchu w ciągu dnia. Nawet jeśli będzie to tylko dłuższy spacer albo lekkie poranne ćwiczenia. Pamiętajmy o odpowiedniej ilości snu gdyż w taki sposób zmniejszymy ryzyko przedwczesnego zgonu.

 

 

Źródło: http://www.dailymail.co.uk/health/article-3356642/Too-sleep-bad-health-smoking-drinking-alcohol-9-hours-night-means-4-TIMES-likely-die-early.html

Nowa rewolucyjna metoda skutecznie leczy pacjentów z arachnofobii w kilka minut!

Najnowsze badania przynoszą bardzo dobre wieści dla osób odczuwających paraliżujący strach przed pająkami. Wydaje się to wręcz nieprawdopodobne, ale wystarczy że weźmiemy takiego pająka do ręki chociaż na dwie minuty a wraz z podaniem propranololu nasz strach zostanie wyeliminowany. Być może metoda ta jest skuteczna w leczeniu wielu innych fobii.

 

Naukowcy zebrali 45 osób cierpiących na arachnofobię i podzielono ich na dwie grupy. Po krótkim seansie z tarantulą, pierwszej grupie podano pojedynczą dawkę propranololu (lek który jest przydatny między innymi w leczeniu lęku scenicznego), natomiast w drugiej placebo.

 

U pacjentów którym podano prawdziwą dawkę propranololu wyraźnie zauważono znaczny postęp - osoby te nie unikały kontaktu z pająkiem. Co ważne, terapia pomogła nie na kilka godzin, lecz efekt utrzymywał się przez cały rok. Po raz pierwszy wykazano, że lek przy reaktywacji pamięci po prostu przekształcał zachowanie unikowe w przybliżanie u osób z prawdziwym lękiem przed pająkami. Nowe podejście przypomina raczej operację niż terapię - twierdzi dr Merel Kindt.

 

Zaproponowany rewolucyjny zabieg ma polegać na jednym krótkim zabiegu, który doprowadzi do nagłej i w znacznym stopniu trwałej utraty strachu. Naukowcy twierdzą że konieczne są dalsze badania i testy na większej liczbie pacjentów oraz tych z trudniejszymi fobiami. Być może dla nas, osób które na co dzień nie zmagają się ze strachem przed pająkami to niewielkie odkrycie, ale może ono wręcz odmienić życie ludziom cierpiącym na arachnofobię.

 

 

Źródło: http://www.treehugger.com/health/treatment-erases-spider-phobia-2-minutes.html

Cukier tak jak alkohol jest legalnie sprzedawanym narkotykiem

Bywają takie nałogi, które są powszechnie akceptowane w społeczeństwie i nikogo nie dziwią. Nie chodzi bynajmniej o straszną i nieuleczalną chorobę jaką jest alkoholizm, ale o uzależnienie od innego dostępnego wszędzie narkotyku, jakim jest cukier.

 

Cukrowe ćpuny, zupełnie tak jak alkoholicy i narkomani, nie przyznają się do tego, że są ćpunami. Z wyższością patrzą oni na ludzi uzależnionych od innych substancji i wydaje im się, że ich uzależnienie jest właściwie nieszkodliwe. Jest to jednak oczywista nieprawda, ponieważ skutki zdrowotne nadużywania cukru są bardzo poważne.

 

Spożywanie rafinowanego cukru w dużych ilościach może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych, począwszy od depresji po udar mózgu i tętniaka. Cukier często prowadzi do otyłości i różnych przewlekłych chorób jak cukrzyca typu II. Już dawno zbadano, że narkotyk ten prowadzi do niezdolności organizmu do kontroli poziomu glukozy we krwi. Regularne spożywanie dużych dawek cukru w każdej postaci prowadzi po prostu do anormalnego utrzymywania się wysokiego poziomu insuliny w organizmie.

 

To jednak nie wszystko. Otyłość i utrudnienie skutecznego trawienia węglowodanów może prowadzić do innych chorób, takich jak osłabienie zdolności widzenia w nocy, a nawet utraty wzroku, oraz chorób nerek, układu krwionośnego i wątroby. Osoby przestające używać cukru często odczuwają też nadpobudliwość, wahania nastroju, a nawet depresja.

 

Zastanawiające jest te to, że cukroholicy mówią tak samo jak wszystkie ćpuny. Twierdzą, że nie ma żadnego problem, że kontrolują swój nałóg i mogą w każdej chwili przestać go jeść. Oczywiście są to wszystko kłamstwa, którymi cukrowi narkomani oszukują samych siebie. Tak jak w przypadku każdego nałogu jest to tylko mrzonka. Nawet gdy zdarzają się okresy bez spożywania tego narkotyku prawie każdy cukrowy ćpun wraca do swojego nałogu.

 

 

 

Miłość do zielonej herbaty może prowadzić do bezpłodności

Nikogo nie trzeba przekonywać o tym, że zielona herbata jest niezwykle pożyteczna dla mózgu  i układu sercowo-naczyniowego. Chroni również organizm przed rakiem. Okazuje się jednak, że według najnowszych badań - wysokie dawki tego napoju mogą być niebezpieczne dla zdrowia.

 
Na podstawie eksperymentu przeprowadzonego przez naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego na muszkach owocówkach udało się ustalić, że nadużywanie zielonej herbaty wywiera negatywny wpływ na ich płodność. Dodatkowo autorzy badania twierdzą, że w podobny sposób wpływają suplementy na bazie zielonej herbaty - podaje NDTV.
 
Naukowcy poddawali embriony i larwy muszek działaniu polifenoli pochodzących z ekstraktu z zielonej herbaty. Okazało się, że larwy rozwijały się znacznie wolniej, a ich waga urodzeniowa była dużo niższa. Dodatkowo w późniejszym czasie miały znacznie mniej potomstwa,a długość ich życia skracała się średnio o 17%. Zielona herbata nie wpływała jednak w żaden negatywny sposób na płeć męską. 
 
Zastosowanie wysokich stężeń polifenoli skutkowało pojawieniem się nieprawidłowości w budowie układu rozrodczego, takich jak atrofia jajników. Zdaniem naukowców spożywanie zielonej herbaty w dużych ilościach może również prowadzić do apoptozy (programowanej śmierci komórkowej) ważnych dla organizmu komórek. 
 
 

Płyny do e-papierosów zawierają szkodliwe związki, które powodują poważne uszkodzenia płuc

E-papierosy wydają się być dobrą metodą, gdy chcesz rzucić palenie, ale czy są bezpieczne? Najnowsze badania wskazują że aż 75% płynów przeznaczonych do elektronicznych papierosów zawierają szkodliwe substancje chemiczne, które są niebezpieczne dla naszego zdrowia.

 

Naukowcy z Harvard T.H. Chan School of Public Health stwierdzili, że wdychanie jednego ze związków zawartych w e-papierosach - diacetylu - może prowadzić do zarostowego zapalenia oskrzelików. Jest to schorzenie kojarzone między innymi z pracą przy produkcji popcornu, potocznie określane jako "Popcorn Lung". Ponad dziesięć lat temu odkryto już niebezpieczeństwo związane z wdychaniem sztucznych aromatów.

 

Oprócz diacetylu uczeni stwierdzili obecność jeszcze dwóch innych substancji zapachowych w olejkach smakowych, które są groźne dla płuc. Są nimi acetoiny i 2,3 pentanodion (acetyloaceton). Co najmniej jeden z tych trzech środków chemicznych zidentyfikowano w 47 z 51 testowanych smakach. Diacetyl wykryto w 39 smakach, acetoina występowała w 46 a 2,3-pentanedion w 23.

 

Obecnie na rynku występuje ponad 7000 aromatyzowanych e-papierosów oraz smakowych liquidów do ich wypełniania. Pomimo wzrastającej popularności tych urządzeń i korzystania z nich, nie ma jednak jednoznacznie twierdzących badań na temat ich wpływu na zdrowie użytkowników. Amerykańska FDA (Agencja ds. Żywności i Leków) wydała propozycję przepisu obejmującego e-papierosy aby regulować niektóre produkty zawierające tytoń i nikotynę.

 

Ponieważ większość obaw związanych z e-papierosem skupia się wokół nikotyny, pokazuje nam iż niewiele wiemy na temat e-papierosów. Profesor David Christiani wyjaśnia, że oprócz zawartości różnej ilości nikotyny, zawierają także inne chemikalia rakotwórcze, takie jak formaldehyd oraz aromaty, które mogą być groźne dla płuc.

 

 

Źródło: http://medicalxpress.com/news/2015-12-chemicals-e-cigarette-flavors-linked-respiratory.html

Popularny lek na cukrzycę może zapewnić nam zdrowie i długowieczność

Naukowcy odkryli, że znany nam lek na cukrzycę może posiadać właściwości przedłużające życie. Nowe badania kliniczne mają pokazać, czy lek rzeczywiście spowalnia proces starzenia się i zatrzymuje choroby związane z wiekiem, takie jak Alzheimer czy Parkinson.

 

Wspomniane właściwości zostały odkryte przez naukowców z KU Lueven w Belgii. Początkowe testy zostały przeprowadzone na zwierzętach i wykazały, że metformina nie tylko spowolniła proces starzenia się ale także zauważono znaczną poprawę zdrowia. Żywotność u myszy wzrosła prawie o 40 procent, a kości gryzoni stały się silniejsze.

 

Diabetolodzy z Cardiff University zauważyli w zeszłym roku, że pacjenci którzy zażywali metforminę żyli na ogół dłużej. Pojawiły się zatem słuszne podejrzenia, że ten popularny lek może przyczynić się do długowieczności.

Nowe badania kliniczne TAME (Targeting Aging with Metformin) mają rozpocząć się w USA już w przyszłym roku. Specyfik nie tylko leczyłby takie choroby jak cukrzyca typu 2, nowotwory, miażdżycę czy chorobę Alzheimera, ale w odpowiednich dawkach zahamowałby także proces starzenia się i wydłużyłby życie nawet do 120 lat.

 

Lek ma być przetestowany na osobach starszych w wieku 70 i 80 lat, którzy chorują na raka czy choroby serca. Jeśli oczekiwania naukowców okażą się słuszne, ów odkrycie będzie bardzo istotne w nowożytnej medycynie a metformina zostanie oficjalnie określona jako pierwszy na świecie lek wydłużający życie człowieka.

 

 

Źródło: http://tylkonauka.pl/wiadomosc/metformina-cudownym-lekiem-dlugowiecznosc