Sierpień 2016

Zapalenie dolnych dróg moczowych - poznaj i pokonaj wroga

Nieprzyjemne pieczenie, konieczność częstych wizyt w toalecie, ból przy oddawaniu moczu - te uciążliwe dolegliwości zna praktycznie każda kobieta. W okresie wakacyjnym oraz wtedy, gdy dni stają się nieco chłodniejsze problemy te dotykają nas ze wzmożoną siłą. Warto więc wiedzieć co jest ich przyczyną oraz jak skutecznie się bronić.

 

Dlaczego boli i piecze?
Opisane wyżej dolegliwości to objawy zapalenia dolnych dróg moczowych. Jest to powszechna choroba, która dotyka przede wszystkim kobiety. Spowodowane jest to budową kobiecego ciała. Krótka, znajdująca się w pobliżu pochwy i odbytu cewka moczowa sprawia, że bakteriom niezwykle łatwo jest dotrzeć do pęcherza moczowego i namnażać się tam. To właśnie one, bakterie E.coli są powodem występowania tych nieprzyjemnych dolegliwości.
 
Dostają się one do organizmu podczas korzystania z publicznych toalet, basenów czy cudzych ręczników. Co więcej, również podczas uprawiania seksu możemy narazić się na zakażenie. Czy jednak oznacza to, że nie można uniknąć zapalenia dolnych dróg moczowych? Na szczęście, nie. Wystarczy jedynie dbać o siebie w odpowiedni sposób by infekcje pojawiały się znacznie rzadziej lub zniknęły całkowicie. 
 
 
Jak zmniejszyć ryzyko zachorowania?
Jeśli zależy nam na tym by zapalenie dolnych dróg moczowych nie było naszym problemem warto pamiętać o odpowiedniej higienie i noszeniu przewiewnej bielizny. Utrudnia to bowiem namnażanie się bakterii. W publicznych toaletach warto unikać dotykania deski klozetowej ciałem. Pamiętajmy również o tym, że znaczenie mają nawet tak niepozorne rzeczy, jak kierunek podmywania się lub podcierania po skorzystaniu z toalety. Należy pamiętać, aby zawsze robić to w kierunku odbytu - nigdy odwrotnie. W przeciwnym razie sami pomagamy bakteriom dostać się do cewki moczowej. 
 
Kobiety, które współżyją z partnerem powinny pamiętać o tym, aby po stosunku skorzystać z toalety. Oddanie moczu wypłukuje bakterie z cewki co znacząco zmniejsza ryzyko zakażenia.
 
 
Co zrobić, gdy pojawią się dolegliwości?
Niestety, czasem mimo starań i przestrzegania zasad higieny stajemy się ofiarami zapalenia i cierpimy z powodu nieprzyjemnych dolegliwości. Co warto zrobić w takiej sytuacji? Przede wszystkim sięgnąć po leki, które mają w swoim składzie działającą przeciwbakteryjnie furaginę. To najprostszy sposób na to by szybko pokonać infekcję. Warto również dużo pić, ponieważ to pozwala wypłukiwać z układu moczowego bakterie. Pomaga również przyjmowanie witaminy C, ponieważ bakterie nie lubią kwaśnego środowiska. Warto więc pić wodę z cytryną i sok żurawinowy.
 
Podsumowując, zapalenie dolnych dróg moczowych to częsta i bardzo uciążliwa przypadłość. Na szczęście dbając odpowiednio o siebie i unikając sytuacji, w których możemy zwiększyć ryzyko zachorowania mamy szansę uniknąć nieprzyjemnych dolegliwości. Warto więc zapamiętać powyższe rady i stosować się do nich. Dzięki temu nieprzyjemne pieczenie może stać się tylko niechcianym wspomnieniem.
 
 
 

Skuteczność, bezpieczeństwo i komfort - czyli antykoncepcja w kilku słowach

Dostępne obecnie środki antykoncepcyjne skutecznie zabezpieczają przed niechcianą ciążą, a dodatkowo gwarantują bezpieczeństwo nawet podczas długotrwałego stosowania. Pamiętajmy jednak, że wybór konkretnej metody powinien być dokonany w oparciu o wiek, stan zdrowia, tryb życia oraz przekonania stosujących ją osób.

 

Warto podkreślić, że skuteczność poszczególnych metod antykoncepcji określana jest przez indeks Pearla, którego wartość informuje o ilości ciąż, do jakich doszło w wyniku prawidłowego stosowania konkretnej metody u stu par uprawiających regularne pożycie seksualne.

 

Metody antykoncepcji dzielą się na mechaniczne, chemiczne oraz hormonalne. Pierwsze z nich tworzą barierę uniemożliwiającą przedostanie się plemników do komórki jajowej i w konsekwencji zapobiegającą zapłodnieniu. Należy podkreślić, że wyróżniamy wśród nich środki dostępne dla mężczyzn oraz dla kobiet. Do pierwszej grupy zalicza się prezerwatywy. Do drugiej - wkładki domaciczne oraz kapturki. Pamiętajmy, że skuteczność tych metod wzrasta przy jednoczesnym stosowaniu środków plemnikobójczych zaliczanych do chemicznych metod zapobiegania ciąży.

 

Specyfiki te paraliżują i uszkadzają plemniki uniemożliwiając ich przemieszczenie się w drogach rodnych kobiety oraz powodują zagęszczenie śluzu obecnego w szyjce macicy, co znacząco utrudnia dotarcie do komórki jajowej. Do najczęściej stosowanych środków tego typu zalicza się żele oraz kremy plemnikobójcze, globulki i gąbki dopochwowe, a także różnego rodzaju pianki antykoncepcyjne. Ich zaletą jest łatwość aplikacji i dość duża skuteczność, wadą - ryzyko wystąpienia alergii.

 

Za najbardziej niezawodną metodę zapobiegania ciąży uważana jest obecnie antykoncepcja hormonalna. Wskaźnik Pearla w tym przypadku waha się od 0,01 do 0,05. Dla porównania indeks ten dla prezerwatywy przyjmuje wartość od 7 do 14. Największą popularnością cieszą się jednofazowe oraz dwufazowe tabletki antykoncepcyjne, chociaż w ostatnich latach kobiety coraz chętniej sięgają także po plastry, zastrzyki czy implanty przeciwdziałające pojawieniu się niechcianej ciąży.

 

Antykoncepcja spełnia ogromną rolę w procesie planowania rodziny. Szacuje się, że około 85% rezygnujących z niej aktywnych seksualnie kobiet, każdego roku zachodzi w ciążę. W przypadku wątpliwości odnośnie wyboru konkretnej metody, jej wybór warto przedyskutować ze specjalistą, który w oparciu o wiedzę medyczną i uwzględniając czynniki zdrowotne kobiety pomoże dopasować konkretny środek, gwarantujący bezpieczne i satysfakcjonujące pożycie seksualne.

 

 

Zdrowy jadłospis dla niemowlaka – jak żywić dziecko między 6 a 12 miesiącem życia?

Przez pierwsze 6 miesięcy życia jedynym pożywieniem malucha jest mleko matki lub mleko modyfikowane. Po tym czasie można rozpocząć wprowadzanie stałych pokarmów przy jednoczesnym karmieniu piersią. Zdrowy jadłospis dla niemowlaka powinien opierać się o produkty dostarczające mu jak największej ilości mikro- i makroelementów potrzebnych do prawidłowego rozwoju.

<--break->

Pierwsze posiłki
Kiedy dziecko skończy pół roku, umie już siedzieć, otwierać buzię, kiedy widzi łyżeczkę i nie wypycha jedzenia językiem, jest gotowe na pierwsze stałe posiłki. Początkowe dania dla malucha powinny być bogate w żelazo – pierwiastek, który w organizmie pełni kluczową rolę (jest m.in. składnikiem hemoglobiny, wspomaga prawidłową pracę układu nerwowego), a którego niedobory wykazuje wiele dzieci. Jako pierwsze pożywienie można podać maluszkowi zmiksowane mięso (najwięcej żelaza ma mięso czerwone), komosę ryżową, białą fasolę, czerwoną soczewicę lub płatki owsiane. Przez pierwsze miesiące od wprowadzenia stałych pokarmów niemowlak będzie zjadał 4-6 porcji dziennie jedzenia wielkości kostek lodu, czyli ok. 120-240 g. Są jednak dzieci, które potrzebują więcej kalorii i składników odżywczych. Podawanie pokarmów należy więc dostosować indywidualnie do preferencji niemowlaka, a nie trzymać się sztywno tabel żywieniowych. Maluch karmiony piersią powinien dostawać mleko na żądanie, bez względu na zjadane posiłki stałe. Jeśli przestrzega się zbilansowanej diety bogatej w warzywa, owoce, pełnowartościowe węglowodany, białko i tłuszcze, nie ma ryzyka otyłości u dziecka. Dopóki maluch nie zjada słodyczy, dosładzanych kaszek, dużej ilości produktów z białej mąki i nie pije słodkich napojów, a posiłki są regularne, jego organizm zachowa równowagę.

Zasada 4 Dni
Wprowadzanie stałych pokarmów z wykorzystaniem zasady 4 Dni pozwoli na sprawdzenie ewentualnych reakcji alergicznych u dziecka. Oprócz typowych reakcji jak wysypka, zaczerwienienie skóry lub swędzenie, jedzenie może powodować również problemy z trawieniem. U dziecka pojawiają się wtedy bóle brzucha, trudności z wypróżnieniem, biegunki. Nowe pożywienie należy więc wprowadzać po 4 dniach (np. przez 4 dni można podawać dziecku awokado, a 5. dnia przygotować posiłek z awokado i słodkich ziemniaków). Stopniowe podawanie różnych produktów przyzwyczaja malucha do różnych smaków i uczy jedzenia wszystkiego, co dostaje.

Karmienie od 6 do 8 miesiąca
Apetyt dziecka będzie rósł z miesiąca na miesiąc, jednak już od początku warto wprowadzić liczbę posiłków i określone pory jedzenia. Maluch w wieku 6-8 miesięcy powinien dostawać 2-3 większe posiłki (śniadanie, lunch, późny obiad) i 1-2 przekąski (drugie śniadanie, podwieczorek). W przynajmniej 2 daniach należy zaproponować dziecku pokarmy bogate w żelazo. Niemowlak może spożywać już przetwory mleczne, np. jogurt, twaróg, pasteryzowane sery (nie może jeść serów pleśniowych). Dieta ma opierać się o zdrowe produkty, jak najmniej przetworzone. Żywieniowy gust dziecka w początkowym etapie można dowolnie kształtować, dlatego warto podawać maluchowi niestandardowe dania (np. mus z awokado i gruszki, pieczone bataty, mąkę kokosową z owocami, potrawy z mleka kokosowego, zielone warzywa). Oprócz serwowania niemowlakowi stałych posiłków, nadal warto karmić go piersią. Zdrowa dieta to także odpowiednie napoje – maluch powinien dostawać do picia tylko niegazowaną wodę i soki warzywne (ale nie owocowe) przygotowane w wyciskarce do soków.

Karmienie od 9 do 12 miesiąca
Dla maluszka podstawowym pokarmem nadal jest mleko matki. Każdego dnia rosnący brzdąc powinien zjadać 3 większe posiłki oraz 1-2 przekąski, w zależności od apetytu. W wieku 12 miesięcy dziecko je co 2,5-3 godziny i ma już wyrobioną rutynę odnośnie pór jedzenia. Jeśli maluch pije mleko modyfikowane, nie powinien spożywać go między posiłkami, podobnie jak soków owocowych czy dosładzanych napojów. Taka praktyka może prowadzić do próchnicy zębów. Posiłki mają składać się w większości z warzyw, białka i tłuszczu oraz węglowodanów złożonych. Wszystkie składniki dania trzeba pokroić na małe kawałki (ale nie miksować), żeby ułatwić dziecku przeżuwanie.

Zdrowy jadłospis można skomponować samemu, trzymając się zasad prawidłowego odżywiania (https://www.zdrowystartwprzyszlosc.pl/zywienie-dzieci/menu-na-caly-dzien). Maluch nie powinien dostawać słodkich i słonych produktów i uczyć się regularności jedzenia. Podjadanie między posiłkami uczy dziecko złych nawyków żywieniowych, które w późniejszym życiu mogą prowadzić do problemów z nadwagą.

 


 

Naukowcy próbują wyjaśnić zjawisko deja vu

Efekt deja vu jest dobrze znany każdemu z nas. Wydaje nam się, że przeżywana aktualnie sytuacja miała już miejsce w naszej przeszłości, a czasem potrafimy nawet przewidzieć co wydarzy się za chwilę. Zjawisko to jest bardzo tajemnicze a naukowcy próbują wyjaśnić na czym ono właściwie polega.

 

Badacze z Uniwersytetu w St Andrews postanowili sprawdzić skąd bierze się deja vu. Przeprowadzili w tym celu odpowiedni eksperyment. Uczestnikom badania, którym monitorowano aktywność mózgu metodą rezonansu magnetycznego, przedstawiono serię powiązanych ze sobą słów, lecz nie ujawniono słowa-klucza, które łączy je ze sobą. Jako prosty przykład - osoby usłyszały słowa "łóżko", "poduszka" i "noc", ale nie poznały ich wspólnego łącznika: "sen".

 

Naukowcy przepytali uczestników czy spośród powyższego zestawu usłyszeli słowo rozpoczynające się na literę "s". Wszyscy oczywiście zaprzeczyli, lecz później, gdy autorzy badania ponownie przedstawili im zestaw słów, większość osób miała wrażenie, że eksperymentatorzy jednak wypowiedzieli słowo "sen".

 

Wytwarzając sztuczne poczucie deja vu zauważono, że w momencie tego zjawiska regiony mózgu powiązane z pamięcią były wyłączone. Zaobserwowano jednak aktywność w płatach czołowych, odpowiedzialnych za proces podejmowania decyzji. Autorzy badań wywnioskowali, że nasz mózg po prostu sprawdza nasze wspomnienia a odczuwane przez nas zjawisko deja vu oznacza, iż wykryte zostały w nich błędy. Przyszłe eksperymenty pozwolą ustalić jak blisko jesteśmy wyjaśnienia tego zagadkowego zjawiska.

 

 

Smacznego! Oto nowy schemat żywienia niemowląt

Mleko, mleko i jeszcze raz mleko. Rodzice nierzadko mają wątpliwości, czy do menu ich kilkumiesięcznej pociechy mogą bezpiecznie wprowadzać nowe posiłki. Eksperci Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci spieszą zatem z pomocą. W najnowszym schemacie żywienia niemowląt jasno zapisano, że najlepiej wprowadzać nowe posiłki wtedy, gdy maluch…będzie na nie gotowy.

Nic na czas, nic na siłę


To wbrew pozorom spora zmiana, ponieważ poprzedni schemat znacznie sztywniej trzymał się ram czasowych – bardziej przypominał kalendarz. Obecny program żywienia również rozpisany jest na kolejne miesiące życia dziecka, ale wprowadzenie nowych posiłków do menu mocniej uzależnia od aktualnych zdolności. Ważne jest zatem np., czy już siedzi, czy otwiera usta przy zbliżaniu łyżeczki. Gdy tylko maluch zaczyna opanowywać kolejne umiejętności to znaczy, że można podawać mu nowe produkty o określonej konsystencji i określonego typu.

Kolejną zmianą jest fakt, że według zaleceń to dziecko powinno decydować, w jakiej ilości zje dany posiłek. Jeśli dziecko w połowie posiłku odmawia dalszego jedzenia, to rodzice nie powinni wymagać od dziecka dalszego jedzenia. Zdaniem ekspertów, wypracowywanie u dzieci nawyku jedzenia wyłącznie wtedy, kiedy są rzeczywiście głodne, to ważny element profilaktyki otyłości.

Kolejne miesiące, nowe możliwości


W praktyce wygląda to tak:

  • Pierwszy miesiąc życia: 7 posiłków po 110 ml na dobę; maluch przyjmuje płyny – mleko matki lub modyfikowane. Dziecko potrafi ssać i połykać
  • 2-4 miesiąc życia: 6 posiłków po 120-114 ml na dobę. Wciąż wyłącznie mleko matki lub modyfikowane
  • 5-6 miesiąc życia: 5 posiłków po 150-160 ml na dobę. Jeśli maluch zaczyna rozdrabniać pokarm językiem lub zaczyna otwierać usta przy zbliżaniu łyżeczki, to menu można zacząć modyfikować. Zaleca się 4 posiłki mleczne i 1 o konsystencji gładkiego puree, np. gotowane zmiksowane warzywa, owoce. Mogą być także bezglutenowe kaszki i kleiki
  • 7-8 miesiąc życia: 5 posiłków po 170-180 ml na dobę. Gdy maluch nauczy się pobierać pokarm wargami z łyżeczki, zaleca się wprowadzić zmiksowane mięso i ryby, rozgniecione lub posiekane surowe warzywa i owoce. 4 posiłki wciąż powinny być mleczne.
  • 9-12 miesiąc życia: 4-5 posiłków dziennie po 190-220 ml na dobę. Kiedy maluch nauczy się już samodzielnie jeść, do dotychczasowego meny można dodać mu produkty podawane do ręki, jak pieczywo. Do tego można wprowadzić także kasze, kefiry i jogurty naturalne. Oo 11. m.ż. posiłki mleczne można ograniczyć do trzech. Po pierwszych urodzinach można wprowadzić do menu krowie mleko.

Kliknij tutaj i sprawdź więcej informacji na temat żywienia niemowląt.
 

 

Poznaj trzy najsilniejsze naturalne antybiotyki

Zanim sięgniemy po asortyment aptek, warto jest zastanowić się, czy na nasze dolegliwości nie zaradzą naturalne składniki. Będzie to oszczędność zarówno dla naszej kieszeni, jak i dla zdrowia, ponieważ nie będziemy narażeni na działanie skutków ubocznych chemicznych leków. Poniższa lista stanowi jednak jedynie formę wspomagania leczenia. Z poważnymi dolegliwościami warto zawsze udać się do lekarza i z nim konsultować dalsze metody. 

1. Propolis – inaczej zwany kitem pszczelim, pochodzi z żywicy drzew lub krzewów oraz wydzieliny z gruczołów pszczelich. Zawiera wiele substancji chroniących nasze zdrowie, m. in. flawonoidy, estery, związki fenolowe, witaminy oraz mikroelementy

 

Szczególnie zalecany przy zapaleniu gardła, zatok oraz migdałków. Leczy choroby serca, wrzody, nieżyt żołądka, pomaga przy leczeniu miażdżycy. Dodatkowo obniża ciśnienie krwi oraz likwiduje grzyby. Sprawdza się w przypadku chorób skórnych oraz wspomaga gojenie się ran.

 

Przy zakupie propolisu warto kierować się jego stężeniem, obecnie najsilniejsze oferowane dawki to 20%

2. Imbir – roślina wspomaga odchudzanie, zawiera wiele przeciwutleniaczy, które radzą sobie z różnego rodzaju chorobami. Posiada  działanie podobne do aspiryny, ponieważ rozrzedza krew w taki sam sposób. Imbir zawiera: olejki eteryczne, wapń, białko, potas, ginerol, błonnik, żelazo, fosfor, mangan, witaminę B1 oraz B2 oraz witaminę C.

 

Imbir to przede wszystkim idealny środek przeciw przeziębieniom. Pomaga w leczeniu gorączki, kaszlu, problemów żołądkowych. Posiada właściwości przeciwzapalne oraz rozgrzewające, korzystnie wpływa na krążenie krwi. Dodatkowo imbir radzi sobie z chorobą lokomocyjną, posiada właściwości detoksykacyjne i przyspiesza metabolizm. Osoby zmagające się z artretyzmem odczuwają mniejsze bóle przy regularnym spożywaniu imbiru. Spożywanie imbiru jest także polecane podczas diety antynowotworowej. Imbir może także okazać się pomocny w niwelowaniu migren.

3. Czystek – jest ziołem wykazującym szczególne właściwości prozdrowotne. Spożywany w postaci naparów herbacianych potrafi niwelować wiele dolegliwości i znacznie poprawia naszą odporność. Zawiera wysoką dawkę polifenoli, posiada właściwości antyoksydacyjne, neutralizuje wolne rodniki, dzięki czemu zapobiega powstawaniu chorób nowotworowych.

 

Hamuje powstawanie i dalszy rozwój stanów zapalnych, wzmacnia go oraz dodaje energii. Ochrania naczynia krwionośne, stanowi również  ważny element w walce z cholesterolem. Czystek wspomaga leczenie chorób gardła oraz kaszlu. Jest stosowany na biegunkę, alergię, choroby skóry oraz półpasiec.

 

Napar z czystka uzyskujemy zalewając wrzątkiem 1 dużą łyżkę ziela i parząc ją przez około 5 minut.

 

 

Silny związek pomiędzy niskim poziomem kwasów omega-3 we krwi a depresją

Nowe japońskie badanie wykazało istotną korelację pomiędzy objawami depresji a niskim poziomem kwasów tłuszczowych omega-3. Wyniki badania uwidoczniły też konieczność zmniejszania stanu zapalnego organizmu w celu uniknięcia depresji.

 

Depresja dotyka około 6,7% osób dorosłych w Stanach Zjednoczonych i jest jeszcze wyższa u osób powyżej 40 roku życia. Leki na receptę stosowane w leczeniu depresji są tylko częściowo skuteczne. Mają też wiele niepożądanych skutków ubocznych takich, jak nudności, zaparcia, dysfunkcje seksualne, a w niektórych przypadkach, myśli samobójcze.

 

Japońskie wyniki badań wskazują na silny związek między depresją, a przewlekłymi stanami zapalnymi w organizmie. W związku z tym, kluczowe suplementy, ze sprawdzonymi efektami przeciwzapalnymi, takie jak omega-3, są niezbędne, aby zmniejszyć objawy depresji. W badaniu wzięło udział ponad 2100 osób w wieku 40 lat lub starszych, które oceniano za pomocą standardowego testu na depresję. Następnie ich krew badano pod kątem obecności różnych typów kwasów tłuszczowych. Wyniki wykazały, że osoby z najniższym stężeniem omega-3, miały też najwyższe ryzyko depresji. Większe ilości omega-3 odpowiadały za obniżone ryzyko wystąpienia objawów depresji aż o 43%.

Dalsza analiza wyników wykazała korelację występowania depresji z poziomem DHA (kwas dokozaheksaenowy) i EPA (kwas eikozapentaenowy). Wysoka zawartość DHA zmniejsza ryzyko depresji o 42%, a wysoki poziom EPA obniża jej ryzyko o 36%. Wyniki badań mają daleko idące konsekwencje. Stany zapalne są bardziej powszechne u osób po 40 roku życia, co oznacza, że dodatkowo, może być zagrożona ich psychika. Stosowanie suplementów diety bogatych w omega-3 zawierających EPA i DHA, może im zapewnić ochronę i ulgę. Jest to szczególnie ważne dla osób, które już chorowały na depresję. Kwasy omega-3 mają wiele innych korzyści – zmniejszają ryzyko astmy, reumatoidalnego zapalenia stawów, demencji i wielu innych chorób, które są związane ze starzeniem się.

Lek przeciwdepresyjny Citalopram, okazał się bardziej skuteczny, gdy pacjenci przyjmowali dodatkowo kwasy omega-3. Kolejne badanie wykazało, że osoby leczone na wirusowe zapalenie wątroby typu C, znacząco zredukowały epizody depresyjne, kiedy codziennie brały dodatek EPA. Ponadto, kwasy tłuszczowe omega-3 zmniejszają zapalenie i depresję u pacjentów leczonych z powodu problemów nerek. Przyjmowanie wystarczającej ilość kwasów omega-3, zwłaszcza po 40. roku życia opóźnia efekt starzenia i zmniejsza ryzyko depresji.

 

 

Źródło: http://beforeitsnews.com/health/2016/07/strong-link-between-low-omega-3-blood-levels-and-depression-2652801.html

Czym jest osteoporoza i jak ją leczyć

Osteoporoza to stan chorobowy charakteryzujący się postępującym ubytkiem masy kostnej, osłabieniem struktury przestrzennej kości oraz zwiększoną podatnością na złamania. Najczęściej występuje u kobiet po menopauzie.

Kluczowym składnikiem w zapobieganiu tej przypadłości jest wapń - makroelement niezbędny w naszym organizmie, podstawowy budulec kości i zębów, ważny dla utrzymania prawidłowej mineralnej gęstości kości. W przyswajaniu wapnia decydującą rolę odgrywa witamina D, którą organizm potrafi sam produkować pod wpływem promieni słonecznych.

 

Osoby z osteoporozą często łamią kość promieniową, czyli nadgarstek, kość ramienną i szyjkę kości udowej. Najczęstsze jednak są złamania kręgów, tyle że połowa z nich jest bezobjawowa. Sygnałem jest obniżenie wzrostu a tzw. wdowi garb jest wynikiem złamania kręgów.

Działania profilaktyczne

 Jedzmy jogurt. Standardowy kubek jogurtu (230-250 ml) zawiera 452 mg wapnia. Jeśli chcemy go posłodzić dodajemy łyżeczkę czarnej melasy: to kolejne 200 mg wapnia!

 

Do obiadu dodajmy zieleninę.

 W 100 g jarmużu jest aż 246 mg wapnia. Szpinak także jest bogatym źródłem tego pierwiastka, ale zawiera go w postaci trudniejszej do przyswojenia przez organizm, sporo wapnia jest także w fasoli (163 mg) a 100 gram natki pietruszki zawiera 193 mg wapnia.

 

Otwórzmy puszkę sardynek.

85 g mięsa tych tłustych ryb to 325 mg wapnia. Tuńczyka spróbujmy zastąpić właśnie sardynkami: różnica w smaku jest niewielka, a zawierają one znacznie więcej wapnia.

 

Pijmy sok pomarańczowy, który jest bogatym źródłem minerału potrzebnego kościom. Szklanka soku pomarańczowego z dodatkiem wapnia i witaminy D to 330 mg tego pierwiastka i 45 jednostek witaminy.

 

Jedzmy sery białe, miękkie, niskotłuszczowe; 100g sera białego to 334 mg wapnia. Zaleca się spożywanie serwatki będącej źródłem dużej ilości przyswajalnego wapnia.

 

Zróbmy leczniczy koktail: miksujemy 1 banana, 1 szklankę mleka, 1/2 szklanki truskawek i łyżkę brązowego cukru — ten pyszny napój zawiera ok. 500 mg wapnia.

 

Zwiększmy także aktywność fizyczną. Biegi, spacery, jazda na rowerze i pływanie chronią przed ryzykiem rozwoju osteoporozy i złamaniami.

 

 

Wszystko co powinieneś wiedzieć na temat witaminy C

Zadania wit. C w organizmie to wzmocnienie układu odpornościowego oraz stabilizacja psychiki, wspieranie funkcji mózgu. Jest środkiem na zdrowe dziąsła i mocne zęby, duże dawki wit. C likwidują krwawienie dziąseł, gdyż leczą liczne mini naczynka i wzmacniają ich ścianki. Witamina zabija również bakterie wywołujące próchnicę. Bez wit. C wapń traci połowę swojej wartości. Palacze powinni spożywać szczególnie dużo produktów bogatych w wit. C, gdyż przeciwdziała ona powstawaniu na skórze licznych drobnych zmarszczek typowych dla tego nałogu.

 

IB Image

Znaki ostrzegawcze świadczące o niedoborze: krwawienie z dziąseł, częste przeziębienia, skłonność do stanów zapalnych błon śluzowych, stany osłabienia nerwowego, niezdolność do koncentracji, nastroje depresyjne, zmarszczki, wypadanie włosów, słaby wzrok, żylaki i hemoroidy.

IB Image

Produkty szczególnie bogate w wit. C: jagody czarnego bzu, aronia, kiwi, pomarańcze, cytryny z miąższem, sok z cytryny, maliny, sok ze świeżo wyciśniętych grejpfrutów, rzepa, cebula, szpinak, brokuły, kapusta, ziemniaki, pomidory, jabłka.

 

Wit. C nie jest toksyczna, jej nadmiar wydalany jest wraz z moczem. Przy prawidłowym zaopatrywaniu organizm wchłania przez błony śluzowe aż 90% dostarczonej mu wit. C. Ważne jest, aby owoce i warzywa rozdzielać równomiernie w ciągu dnia, a także suplementy zawierające wit. C przyjmować w odstępach 8-godzinnych.