Grudzień 2016

Rak jelita grubego – najważniejsza jest profilaktyka i regularne wykonywanie badań!

Rak jelita grubego jest drugim najczęstszym nowotworem złośliwym w Polsce! Każdego roku wykrywa się ponad 14 000 nowych zachorowań. Poziom wzrostu jest największy spośród wszystkich chorób nowotworowych w naszym kraju!

 

Najważniejsza jest profilaktyka! Zadbaj o nią! Badaj się! Diagnostyka raka jelita...

Najłatwiejszą i najmniej inwazyjną metodą badania profilaktycznego na schorzenia jelita grubego, w tym nowotworu jelita grubego jest badanie na krew utajoną w kale!

Obecność krwi w kale to zawsze powód do niepokoju i konieczność podjęcia szybkiej reakcji. Może świadczyć o rozwoju raka jelita grubego, chorobach zapalnych jelit lub być przyczyną anemii. Krew w kale jest ważnym sygnałem alarmowym, który nigdy nie powinien być przez nas bagatelizowany.

Test na krew utajoną w kale stanowi jedno z najważniejszych badań świadczących o stanie naszego układu pokarmowego i jest jednym z najważniejszych badań profilaktycznych.

Czy krew która jest obecna w kale, jest zawsze widoczna?

Nie, krew w kale widoczna jest niezwykle rzadko. Najczęściej w tym przypadku mamy do czynienia z obfitym krwawieniem z dolnego odcinka przewodu pokarmowego lub z obecnością hemoroidów. W testach diagnostycznych wykrywana jest natomiast również krew utajona.

  • Krwią utajoną nazywamy tak małą ilość krwi, która nie wywołuje zmian makroskopowych w wyglądzie kału i jest niewidoczna gołym okiem. Nawet jeżeli pacjent będzie obserwował swoje stolce, najczęściej nie jest w stanie zauważyć w nich krwi.

W jakich schorzeniach pojawia się krew w kale?

W warunkach prawidłowych (fizjologicznych) wydalanie krwi ze kałem jest niewielkie (krew pochodzi ze złuszczającego się nabłonka jelit). Wzrastająca ilość krwi w kale zawsze jest związana ze stanem patologicznym, powodem może być:

  1. Anemia - stan, w którym w morfologii krwi obserwujemy obniżenie ilości czerwonych krwinek (RBC) oraz zawartości w nich hemoglobiny. Niezwykle ważne jest aby dowiedzieć się co jest przyczyną anemii - czy jest to problem z niedoborem jakiegoś składnika koniecznego do wyprodukowania prawidłowych krwinek bądź krew w sposób ciągły ‘ucieka’ z drobnych krwawień, najczęściej przewodu pokarmowego.
  2. Rak jelita grubego - rak jelita grubego jest drugim co do częstości występowania nowotworem złośliwym u mężczyzn i kobiet. Każdego roku w Polsce stwierdza się ponad 14 000 nowych zachorowań! Ponad połowa przypadków raka jelita grubego jest diagnozowana zbyt późno.

Czynniki wpływające na rozwój nowotworu jelita grubego:

  • predyspozycje genetyczne
  • dieta bogata w mięso i tłuszcz
  • palenie tytoniu i brak aktywności fizycznej
  • przewlekłe stany zapalne jelita grubego
  • polipy jelita grubego
  • wcześniej przebyty rak jelita grubego
  1. Stany przednowotworowe - rak jelita grubego najczęściej rozwija się z polipów. Są to zmiany, które krwawią cyklicznie do światła jelita.
  2. Stany zapalne jelit - coraz częściej rozwijające się u pacjentów schorzenia autoimmunologiczne (Choroba Leśniowskiego Crohna, wrzodziejące zapalenie jelit) i nadwrażliwość jelit, również powodują krwawienia i obecność krwi w kale.

Test na krew utajoną w kale jest cennym źródłem informacji o stanie naszego zdrowia.

Badanie krwi w kale można wykonać w laboratorium lub samodzielnie testem do użytku domowego. Obie metody badania są identyczne, tak samo wiarygodne i bardzo często mamy do czynienia z tym samym producentem testu domowego jak i laboratoryjnego.

Dostępne na rynku testy domowe są bardzo dobrej jakości, oparte o bardzo czułe metody immunologiczne. W badaniu wykrywana jest ludzka hemoglobina pochodząca z erytrocytów. Na wynik nie mają wpływu dieta ani stan pacjenta.

Co powinienem zrobić, gdy wynik testu jest pozytywny?

Pozytywny wynik testu oznacza, że w zebranej próbce kału jest obecna krew w ilości odbiegającej od normy. Stanowi to zawsze wskazanie do konsultacji z lekarzem oraz wykonania kolonoskopii.

Czym jest badanie przesiewowe (screening)?

Screening diagnostyczny polega na przeprowadzeniu badania wśród osób bez objawów choroby, aby ją wykryć na wczesnym etapie. Wśród programów przesiewowych wczesnego wykrywania raka jelita grubego dominują 2 metody - test na krew utajoną w kale oraz kolonoskopia.

LEKARZE I TOWARZYSTWA ONKOLOGICZNE ZALECAJĄ

1. Wykonanie testu na krew utajoną w kale raz w roku

2. I/lub sigmoidoskopii co 5 lat, z następową kolonoskopią jeśli w kale widoczna jest krew, wynik na krew utajoną w kale jest dodatni lub wykryto polip.

Rak jelita grubego - im wcześniej wykryty, tym większa szansa na jego wyleczenie!

Wysoka śmiertelność przy zachorowaniu na raka jelita grubego to przede wszystkim wynik wykrywalności choroby na zaawansowanym mimo, że nowotwór rozwija zazwyczaj kilkanaście lat.

Dlatego wczesne wykrycie stanów przednowotworowych (polipów) oraz raka jelita grubego jest kluczowe. Bądź świadomy, nie czekaj na rozwój choroby i zbadaj się.

 

Używanie aluminium przy podgrzewaniu żywności jest niebezpieczne dla zdrowia

Niedawne badania wykazały, że ciepło powoduje przenikanie aluminium z folii do żywności w szkodliwych dla ludzkiego zdrowia ilościach. Aluminium gromadzi się w kościach i w mózgu, co może prowadzić do osteoporozy oraz choroby Alzheimera.

 

Używanie aluminium do żywności jest niebezpieczne, gdy traktuje się je wysoką temperaturą. Folia aluminiowa nie nadaje się do wysokich temperatur, więc wszystkie popularne triki w kuchni, jak pieczenie w piekarniku, na grillu lub w ognisku żywności zawiniętej w aluminium jest wysoce niebezpieczne dla zdrowia.

 

Aluminium zmienia mineralizację kości, jak również aktywność komórek kości. Jednym z najczęstszych objawów jest hiperkalcemia, czyli wysoki poziom wapnia we krwi. Dzieje się tak, ponieważ obecność aluminium utrudnia osadzanie wapnia w kościach, co prowadzi do jego podwyższonego poziomu we krwi.

Choć dowody na to, że aluminium powoduje chorobę Alzheimera są mniej dobitne niż w przypadku osteoporozy, to jest istotna korelacja między nimi. Naukowcy zwracają uwagę na to, że u osób cierpiących na tę chorobę, aluminium odkładało się w tkance mózgowej.

 

Z drugiej strony, nie ma nic niebezpiecznego w zawijaniu w folię aluminiową zimnej żywności, gdyż nie zaobserwowano w tym przypadku przenikania aluminium do jedzenia, ani w kontakcie z matową stroną folii, ani w kontakcie z jej błyszczącą stroną.

Warto unikać nagrzewania folii aluminiowej, która ma kontakt z żywnością oraz nie kłaść na nią ciepłego jedzenia. Można za to używać folii aluminiowej do przechowywania potraw w lodówce lub pakować w nie zimne kanapki. W większości folię aluminiową można zastąpić papierem do pieczenia, lub używać szklanych pojemników do przechowywania żywności. Zakaz dotyczy za to także używania garnków i patelni aluminiowych, w tym przypadku warto zainwestować w garnki i patelnie ze stali nierdzewnej.

 

Kto żyje dłużej: mięsożercy, czy wegetarianie?

Długość życia jest kombinacją naszych genów oraz warunków, w których żyjemy. W badaniach, które dotyczyły identycznych bliźniaków, oszacowano, że nie więcej niż 30 % długości naszego życia warunkują geny. Oznacza to, że wiek, którego dożyjemy jest uzależniony przede wszystkim od obranego przez nas trybu życia.

 

Spośród wielu możliwych czynników środowiskowych, szczególnie przyjrzano się diecie. Badano między innymi wartości kaloryczne, ale także zwrócono uwagę na kwestię wegetarianizmu. Przebadano prawie 100 tysięcy Amerykanów w okresie 5 lat i na ich podstawie wywnioskowano, że wegetarianie byli mniej narażeni na śmierć od osób spożywających mięso. Efekty były szczególnie wyraźne w przypadku mężczyzn.

Dieta bezmięsna może zmniejszyć ryzyko wystąpienia problemów zdrowotnych, takich jak cukrzyca typu 2, nadciśnienie tętnicze, a nawet rak. Jednak autorzy badania zachowują powściągliwość w swoich ostatecznych wnioskach, twierdząc że wyniki te z pewnością nie są w pełni miarodajne. Brano pod uwagę choćby fakt, że wegetarianie mogą z reguły prowadzić zdrowszy tryb życia, mniej palić i pić mniej alkoholu.

Kluczem do zdrowego starzenia się z pewnością jest między innymi kontrolowanie tego, co jemy. Trudno jednak jednoznacznie stwierdzić, która z diet jest właściwsza, ponieważ nie można odseparować sposobu odżywiania od pozostałych czynników zdrowotnych.

 

Czy warto zażywać suplementy?

Podczas dziesiątek lat badań nie udało się znaleźć żadnych istotnych dowodów na to, że witaminy i suplementy mają pozytywny wpływ na nasze zdrowie. W rzeczywistości, najnowsze badania pochylają się wręcz w przeciwnym kierunku, twierdząc że niektóre witaminy mogą nam wręcz zaszkodzić. Mimo to wciąż wielu ludzi regularnie łyka wszelakie suplementy, warto więc zaznajomić się z wiedzą, które rzeczywiście mogą nam pomóc:

 

1. Witamina D

Witamina D nie jest obecna w większości żywności, którą spożywamy na co dzień. Jest za to szczególnie ważnym składnikiem dla naszych kości, pomagając absorbować wapń. Witaminę można „nabyć” dzięki spędzaniu czasu w świetle słonecznym, ale jest to niekiedy trudne zadanie, zwłaszcza w zimie.

2. Cynk

W przeciwieństwie do witaminy C, która nie robi prawdopodobnie nic w zapobieganiu przeziębieniom lub ich leczeniu, cynk może okazać się w tej kwestii przydatny. Na podstawie badań przeprowadzonych w 2011 roku stwierdzono, że osoby zażywające cynk miały krótsze przeziębienia i mniej poważne objawy.

3. Kwas foliowy

Wskazany dla kobiet w ciąży oraz dla starających się w nią zajść. Wspomaga tworzenie nowych komórek w organizmie, co jest szczególnie ważne przy rozwijającym się w łonie matki płodzie. Suplementacja kwasu foliowego może także ograniczyć ryzyko wad wrodzonych dziecka.

 

Większość ludzi czerpie więcej kalorii z alkoholu niż ze słodkich napojów

Słodkie napoje gazowane są postrzegane przez wielu jako koń trojański, który przemyca w płynie masę pustych kalorii do naszego organizmu. Jednak nowe dane ujawniają, że większość ludzi przyswaja znacznie więcej kalorii z powodu spożywania alkoholu.

 

W Wielkiej Brytanii ogłoszono niedawno plany wprowadzenia podatku od słodkich napojów bezalkoholowych, chociaż w świetle najnowszych informacji, może pojawić się podobne ograniczenie dotyczące alkoholu. Na podstawie raportu stwierdzono na przykład, że ludzie w Czechach czerpią średnio 166 kalorii dziennie jedynie z napojów alkoholowych, co jest rekordowym wynikiem na tle międzynarodowym. Liczba ta jest także 1,7 razy większa od kalorii przyswajanych w Czechach za sprawą spożywania słodkich napojów bezalkoholowych.

Niewiele lepiej sytuacja ma się w Polsce, gdzie Polacy czerpią średnio 1,6 razy więcej kalorii za sprawą picia alkoholu niż pozostałych słodkich napojów. Nawet w Indiach, w których ludzie przyswajają nieco ponad 11 kalorii przez spożywanie alkoholu jest to liczba przewyższająca spożycie słodkich napojów. 

Na podstawie przeprowadzonych badań można dopatrywać się nowej przyczyny otyłości oraz chorób serca. Stwierdzono także, że na całym świecie ludzie zużywają obecnie równowartość średnio 18 łyżeczek cukru dziennie, co i tak jest zawyżane przez kraje takie jak Chile oraz Holandię, gdzie średnia cukru spożytego przez osobę dorosłą w ciągu dnia osiąga 140 gramów.

 

Byli harcerze są z reguły zdrowsi psychicznie

Przeanalizowano dane z badań nad życiem 10 tysięcy ludzi w całej Wielkiej Brytanii. Jedna czwarta uczestników była harcerzami, którzy są obecnie o 15 % mniej narażeni na zaburzenia lękowe lub zaburzenia nastroju.

 

Wyniki te są szczególnie interesujące ze względu na to, że jest to jedyna grupa zrzeszająca młodzież, która zyskała tak dobre rokowania. Dodatkowo byli harcerze pochodzą z różnych środowisk, co sugeruje mniejszy związek z pozostałymi czynnikami, jak dochód rodziny lub status społeczny.

W badaniach nie udało się ustalić dokładnej przyczyny tego zjawiska. Pojawiają się jednak sugestie, że uczestnictwo w harcerstwie rozwija u młodych osób samodzielność, odporność, zaufanie i pracę zespołową, a także sprzyja aktywności fizycznej i czyni ludzi bardziej otwartymi wobec innych.

„Harcerstwo daje młodym ludziom okazję do rozwijania umiejętności, których będą potrzebować w życiu. Młodzi ludzie mają szansę na rozwój dobrego samopoczucia psychicznego przez całe życie” – wypowiedział się Bear Grylls, Naczelny Skaut Stowarzyszenia Harcerskiego, a także popularna gwiazda telewizyjna.

 

Badania wskazują, że czytanie książek przedłuża życie o kilka lat

Istnieje wiele sposobów na zwiększenie szansy dożycia sędziwego wieku, ale niektóre z nich nie są tak oczywiste. Powstrzymanie się od używek, umiarkowana aktywność fizyczna oraz zdrowa dieta, to najczęstsze zalecenia lekarzy, jednak najnowsze badania stwierdzają także, że regularna lektura również może wydłużyć nasze życie.

 

W długoterminowym badaniu wzięło udział ponad 3,5 tysiąca ludzi. Okazało się, że osoby, które czytają 3,5 godziny tygodniowo, żyją średnie o dwa lata dłużej od pozostałych, niepraktykujących czytelnictwa ludzi. Podczas badań trwających 12 lat zapoznawano się z trzema grupami pacjentów, czytających 3,5 godziny tygodniowo, czytających więcej niż 3,5 godziny tygodniowo oraz nieczytających wcale.

„Czytanie książek miało silniejszy wpływ na zdrowie ludzi od czytania gazet lub czasopism” –Zauważają autorzy, stwierdzając – „Odkrycie sugeruje, że korzyści płynące z czytania książek są obecne tylko przy dłuższej lekturze. Czytanie książek wydaje się obejmować procesy poznawcze, które mogą stworzyć warunki długowieczności. Lektura promuje empatię, percepcję społeczną oraz inteligencję emocjonalną, czyli procesy poznawcze, które prowadzą do dłuższego zachowania dobrej kondycji zdrowotnej”.

Wydaje się, że złożony komunikat w postaci książki nie może być w chwili obecnej zastąpiony przez jakikolwiek inny rodzaj informacji tekstowej. Nie mniej jednak nie oznacza to, że książki są jedynym sposobem na angażowanie zawiłych procesów w naszym mózgu. Wiele badań na przestrzeni lat wykazało, że gry komputerowe są na to również doskonałym sposobem.

 

5 zdrowych nawyków żywieniowych, do których powinniśmy się stosować

Każdy, kto chce utrzymać szczupłą sylwetkę wie, że jej podstawą nie jest tymczasowa dieta. Ważne są przede wszystkim zdrowe nawyki żywieniowe, które mogą pomóc w utracie wagi, ale także w utrzymaniu zdrowia, oraz do których powinniśmy się stosować przez większość naszego życia. Oto niektóre z nich:

 

1. Konsumowanie jedzenia, które nam smakuje:

Dietetycy jasno się wypowiadają, że jeśli w naszej diecie będzie obecna żywność, która nam nie smakuje, jesteśmy prędzej, czy później skazani na porażkę. Jedzenie ma być przyjemnym doświadczeniem, a jeśli wyeliminujemy wszystkie pokarmy, które lubimy, to znacznie trudniej będzie nam oprzeć się pokusom niezdrowych produktów. Warto więc zastanowić się, które ze zdrowych pokarmów najbardziej nam smakują i to właśnie one powinny być podstawą naszego jadłospisu.

2. Zbilansowane porcje posiłków

Znacznie lepiej jest jeść często, ale w mniejszych ilościach, niż robić sobie małą ilość obfitych posiłków, które spowalniają metabolizm oraz sprzyjają przejadaniu się. W tym przypadku najłatwiej jest podzielić swoje codzienne posiłki, tak by zagospodarować tę samą ilość jedzenia w dodatkowe przekąski. Potwierdzono w badaniach, że osoby, które nie posiadają szczególnej diety, ale jedzą często w małych porcjach i tak mogą schudnąć.

3. Unikaj jedzenia na mieście

Kolejnym sposobem, aby utrzymać naszą idealną wagę jest przygotowywanie samemu wszystkich posiłków. Jedzenie na mieście z pewnością jest smaczne i oszczędza czas, ale nigdy nie mamy pewności co do kaloryczności dania oraz jakich dokładnie składników, do niego użyto. Problemem są także często za duże porcje, którym podczas podania ciężko jest się oprzeć. Znacznie większą kontrolę posiada się w momencie, gdy zabieramy ze sobą własnoręcznie zrobione danie.

4. Spożywanie białka oraz błonnika

Białko i błonnik są w większości odpowiedzialne za uczucie sytości. Przetworzona żywność, taka jak batony i ciastka zwykle posiada bardzo niski zasób tych składników. Ciężko odczuć sytość po zjedzeniu paczki chipsów, co można za to uzyskać po spożyciu pieczonych ziemniaków.

5. Czerpanie kalorii z jedzenia, a nie z napojów

Soki i napoje gazowane z pewnością są smaczniejsze od czystej wody, ale za to potrafią posiadać zawartość kaloryczną pełnego posiłku. W badaniu z udziałem 173 otyłych kobiet w wieku od 25 do 50 lat, odkryto że wystarczyło jedynie wyeliminowanie słodzonych napojów z diety pacjentek, by uzyskać spadek ich masy ciała.

 

Reprogramowanie komórkowe może zapewnić człowiekowi długowieczność

Naukowcy po raz pierwszy zdołali odwrócić proces starzenia się u zwierząt dzięki reprogramowaniu komórek. Obiektami badań były myszy, cierpiące na progerię, tj. przedwczesne starzenie się - zabieg pozwolił wydłużyć ich życie o 30% i przywrócić im siły witalne.

 

Badacze z kalifornijskiego Instytutu Salka skorzystali z metody reprogramowania komórek. Dzięki niej, dorosłe komórki można cofnąć do fazy indukowanych pluripotencjalnych komórek macierzystych (iPSC), które następnie mogą przybrać postać dowolnej tkanki. iPSC zostały po raz pierwszy wyhodowane w 2006 roku przez japońskiego lekarza Shin'ya Yamanaka, natomiast zestaw czterech genów, dzięki którym możliwe jest uzyskanie takich komórek, to tzw. czynniki Yamanaka.

 

Jednak naukowcom z Instytutu Salka nie zależało na uzyskaniu komórek iPSC - badania sprzed kilku lat wykazały, że podanie ich żywym zwierzętom może mieć fatalne znaczenie dla zdrowia organizmu i prowadzić do rozwoju nowotworów. Dlatego postanowiono reprogramować komórki tylko do pewnego stopnia.

 

Komórki myszy zostały poddane działaniu czynników transkrypcyjnych tylko przez okres 2-4 dni. Natomiast aby uzyskać iPSC, proces ten musiałby trwać do 21 dni. Komórki zostały zatem odmłodzone do pewnego stopnia. Badania wykazały, że dzięki tej technice genetycznej, cierpiące na progerię myszy wyglądały i zaczęły zachowywać się tak jakby były młodsze. Gryzonie zyskały nie tylko na zdrowiu, ale ich długość życia została wydłużona o 30% w porównaniu do zwierząt, które nie zostały poddane temu eksperymentowi.

Komórki mięśniowe myszy przed kuracją (po lewej) i po zabiegu (po prawej) / źródło: Juan Carlos Izpisua Belmonte Lab/Salk Institute

"W innych badaniach, naukowcy kompletnie reprogramowali komórki do stanu podobnego do komórek macierzystych. Lecz my po raz pierwszy wykazaliśmy, że poprzez ekspresję tych czynników w krótkim czasie możemy zachować tożsamość komórek przy jednoczesnym odwróceniu znamion, związanych z wiekiem" - powiedział Pradeep Reddy z Instytutu Salka.

Dzięki tej kuracji, naukowcy mogliby opracować prawdziwy eliksir młodości nie tylko dla zwierząt, ale także dla ludzi. Autorzy badania zaznaczają jednak, że potrzebują jeszcze sporo czasu aby udoskonalić proces odmładzania. Przewiduje się, że pierwsze badania kliniczne na człowieku mogą zostać przeprowadzone za około 10 lat.

 

3% ludzi nie jest w stanie rozpoznawać głosów

Prozopagnozja, to zaburzenie funkcji poznawczych, które powoduje niezdolność do rozpoznawania twarzy ludzi, nawet osób bliskich. Niedawno przyjrzano się także nowemu podobnemu zjawisku.

 

Istnieje też podobne schorzenie o nazwie fonagnozja, cierpi na nie ponad 3 % ludzi na świecie, którzy nie potrafią rozpoznawać głosów. Psycholodzy z Uniwersytetu w południowej Californii badali 730 osób i u 23 z nich zdiagnozowano fonagnozję.

Autorzy badania zauważyli, że starsi uczestnicy uzyskiwali zazwyczaj lepsze wyniki w testach, co sugeruje, że ze schorzeniem trzeba się urodzić, a nie jest to choroba wynikająca z podeszłego wieku. Inaczej ma się to tego prozopagnozja, która często nasila się w okresie starości lub w wyniku urazu mózgu.

 

Badania były za małe, by móc odnieść je do całej populacji, niemniej jednak autorzy twierdzą, że są one prawdopodobnie największymi, jakie kiedykolwiek przeprowadzono na temat występowania fonagnozji. Brytyjskie Towarzystwo Psychologii ma nadzieję, że badania podniosą świadomość społeczną na temat tego schorzenia, co pozwoli na wsparcie dalszych badań.