Maj 2017

Fale dźwiękowe poprawiają jakość snu i pamięć u osób starszych

Naukowcy z Northwestern University wykazali, że stymulacja dźwiękowa mózgu, zsynchronizowana z rytmem fal mózgowych, pozwala w znaczący sposób poprawić jakość snu oraz pamięć u osób starszych. Zdaniem badaczy, to innowacyjne podejście może zostać wykorzystane w celu poprawy zdrowia mózgu.

 

Uczeni zaprosili do swojego eksperymentu 13 ochotników w wieku ponad 60 lat. Podczas pierwszej nocy, uczestnicy w trakcie snu podczas fazy NREM zostali poddani stymulacji akustycznej, a podczas następnej nocy zastosowano identyczną stymulację pozorną, której nie było słychać. Tej samej nocy oraz nad ranem sprawdzano pamięć uczestników. Z przeprowadzonych testów wynika, że pamięć pacjentów było nieco lepsza gdy naukowcy użyli stymulacji pozornej, jednak znaczną poprawę uzyskano przy zastosowaniu tzw. szumu różowego.

 

Wykazano, że dobry głęboki sen ma związek z poprawą pamięci, co sugeruje, że faza NREM ma ważne znaczenie dla pamięci nawet w przypadku osób w wieku podeszłym. Choć naukowcy z Northwestern University nie badali jaki efekt może przynieść stymulacja dźwiękowa mózgu przez kilka nocy z rzędu, to zdaniem badaczy metoda ta na dłuższą metę może okazać się opłacalna w zastosowaniu domowym.

 

Dotychczasowe badania wykazały, że stymulacja akustyczna mózgu podczas snu w fazie NREM może poprawić konsolidację pamięci u osób młodych. Przyszłe eksperymenty mogą jedynie potwierdzić, że powyższa metoda może przynieść jedynie same korzyści, ponieważ nie jest niebezpieczna.

 

Jak gniew wpływa na Twój organizm?

Mówią, że aby zachować zdrowie, ważne jest wyrażanie swoich emocji zamiast  je tłumić. Gniew jest emocją, która powinna być wyrażana, choć nie w sposób, który jest szkodliwy dla rodziny, przyjaciół i innych osób z naszego otoczenia. Badania medyczne potwierdzają, że nadmiar gniewu, niezależnie od tego czy jest wyrażany czy tłumiony, może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych. Nauczenie się radzenia sobie z gniewem jest więc kluczowe dla dobrego samopoczucia.

 

1. Choroby serca

Częste wybuchy gniewu powodują nadmierną ilość kortyzolu oraz adrenaliny w organizmie, co przekłada się na stres sercowy oraz stres układu sercowo-naczyniowego. Gniew powoduje wysokie ciśnienie krwi, większą ilość glukozy we krwi, co może uszkodzić ścianki tętnic.

 

2. Dolegliwości układu pokarmowego

Chwile skrajnego gniewu mogą wyłączyć uwalnianie substancji chemicznych, potrzebnych do prawidłowego trawienia. Intensywny gniew uwalnia także kwasy żołądkowe, które mogą podrażniać istniejące wrzody i prowadzić do biegunki, zaparcia oraz skurczów jelit. 

3. Ból mięśni

Złość może napiąć mięsnie do momentu, w którym doświadcza się fizycznego bólu. Głęboki oddech podczas nerwowych sytuacji pomoże dostarczyć potrzebny tlen do mięśni, chroniąc przed bolesnymi skurczami.

 

4. Bóle głowy

Gniew może powodować także bóle głowy i migreny. Szczękościsk, zmiany hormonalne i odwodnienie to niektóre z potencjalnych szkodliwych reakcji fizycznych, których może doświadczyć twoje ciało.

 

5. Wzrost masy ciała

Kortyzol uwalniany przez organizm tworzy tłuszczowe osady w jamie brzusznej. Istnieją także dowody na związek między złością a zaburzeniami odżywiania, szczególnie u nastolatków.

 

6. Udar

Gniew uwalnia adrenalinę, która wpływa na tworzenie się skrzepów krwi. Kontrola emocji ma więc wpływ na niższy poziom adrenaliny, który zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia udaru mózgu.

 

Czy mówienie do samego siebie jest zdrowe?

Cel mowy to komunikacja z innymi ludźmi. Nic więc dziwnego, że mówienie do samego siebie wygląda niepokojąco, jak halucynacja. Mimo to wiele osób mówi do samego siebie, nie tylko w myślach, ale też na głos.

 

Wewnętrzna rozmowa jest bardzo zdrową praktyką, odgrywając szczególną rolę w utrzymywaniu ludzkiej psychiki w dobrej kondycji. Pomaga w organizowaniu myśli, planowaniu działań, zapamiętywaniu ważnych spraw oraz kojeniu emocji. Innymi słowy, pomaga w autokontroli.

 

W pewnym eksperymencie badacze poprosili uczestników badania o powtarzanie głośnych dźwięków podczas wykonywania zadań. Ponieważ nie jest możliwe mówić o dwóch rzeczach, uczestnicy nie mogli mówić sobie co robić w każdym zadaniu, co znacznie utrudniło ich wykonywanie.



Badania wykazały, że rozmawianie ze sobą nie jest jedynym sposobem na kontrolowanie zachowania, ale jest ono preferowane oraz domyślnie używane. Może jednak stać się także źródłem problemów, na przykład trudności z zasypianiem. W takim przypadku może pomóc na przykład czytanie książki, które tłumi wewnętrzne monologi i relaksuje umysł.

 

Naukowcy opracowali robota, który szybko i precyzyjnie wykona trepanację czaszki

Automatyzacja z pewnością ma swoje zalety. Co prawda roboty mogą w przyszłości przyczynić się do masowego bezrobocia, lecz w wielu przypadkach ich obecność jest naprawdę korzystna. Przykładowo robot chirurgiczny potrafi być szybszy i bardziej precyzyjny od człowieka.

 

Naukowcy z Uniwersytetu w Utah zbudowali specjalistyczną maszynę, która bezbłędnie może wykonać bardzo czasochłonny zabieg. W pierwszej kolejności pobierane są szczegółowe informacje dotyczące czaszki pacjenta i położenia wrażliwych struktur, takich jak nerwy i żyły. Następnie z pomocą specjalnego oprogramowania chirurdzy programują miejsce, w którym zostanie wywiercony otwór. Jest to bardzo ważny etap, który pozwoli uniknąć ewentualnego uszkodzenia obszarów wrażliwych.

 

Robot wyposażony w wiertło potrafi szybko i bardzo precyzyjnie wykonać trepanację czaszki. Maszyna potrafi wykryć, gdy wiertło jest zbyt blisko np. nerwu twarzowego i wtedy automatycznie wyłączy się. Twórcy zrobotyzowanego trepanatora twierdzą, że z pomocą ich technologii czas potrzebny na wykonanie otworu w czaszce może zostać skrócony nawet 50-krotnie. Trepanacja czaszki z pomocą wiertarki ręcznej zajmuje około dwóch godzin, co oznacza, że robot potrafi tego dokonać nawet w ciągu 150 sekund.

 

Naukowcy testowali już swój wynalazek - najpierw na wykonanych z plastiku blokach, a następnie na prawdziwych czaszkach. Ostateczna wersja robota chirurgicznego jest lekka i mobila co z pewnością ułatwi przenoszenie go między salami operacyjnymi. Zespół pracuje teraz nad komercjalizacją tego urządzenia. Szacuje się, że zrobotyzowany trepanator może kosztać najwięcej 100 tysięcy dolarów, tj. ponad 370 tysięcy złotych.

 

Elektrowstrząsy powodują, że pacjenci pozostają przez tydzień poza stanem śpiączki

Centralny układ nerwowy polega na przekazywaniu informacji za pomocą sygnałów elektrycznych. Z tego powodu naukowcy próbują używać zewnętrznych urządzeń elektrycznych do manipulacji ludzkim mózgiem.

 

W 2014 roku naukowcy z Uniwersytetu w Liège odkryli, że mogą wyprowadzić ludzi ze śpiączki za pomocą stymulacji elektrycznej. Efekt ten trwał tylko kilka godzin, więc grupa badawcza zaczęła pracę nad wydłużeniem tego czasu.

 

Grupa 16 osób z różnym stopniem uszkodzenia mózgu przez pięć dni otrzymywała 20-minutowe wstrząsy elektryczne. Dzięki nim 9 osób przez co najmniej tydzień potrafiło odpowiadać na polecenia głosowe, rozglądać się, rozpoznawać twarze i przedmioty, a nawet poruszać rękoma.



Osoby trwały w śpiączce około 90 dni, co sugerowało niskie prawdopodobieństwo wybudzenia się z tego stanu. Ponad połowa pacjentów została przywrócona do świadomości, co jest niezwykłym osiągnięciem. Autorzy badań twierdzą, że wstępne wyniki zdecydowanie potwierdzają słuszność kontynuacji elektrowstrząsów u pacjentów z zaburzeniami świadomości.

 

Zły nastrój może przynosić niespodziewanie pozytywne skutki

W naszej kulturze emocje takie jak chwilowy smutek są często traktowane jako zaburzenia. Złe nastroje to jednak część normalnej gamy emocji, której regularnie doświadczamy. Co więcej – nasze negatywne emocje mogą przynieść pozytywne następstwa.

 

Psychologowie, którzy badają to jak nasze odczucia i zachowania ewoluowały z biegiem czasu utrzymują, że wszystkie nasze stany emocjonalne mają ważną rolę: ostrzegają nas przed niebezpieczeństwem.

 

Zakres ludzkich emocji obejmuje więcej negatywnych niż pozytywnych uczuć. Negatywne emocje, takie jak strach, gniew, wstyd, czy wstręt są ważne, ponieważ pomagają nam rozpoznawać, unikać i pokonywać niebezpieczne sytuacje. Ale jaki jest sens smutku, prawdopodobnie najczęściej występującej negatywnej emocji, która budzi największe zainteresowanie psychologów?

Intensywny i trwały smutek, taki jak depresja, jest poważnym zaburzeniem. Jednak łagodne, tymczasowe złe nastroje mogą służyć celom adaptacyjnym, pomagając nam stawić czoła codziennym wyzwaniom i trudnym sytuacjom. Działają także jako sygnał społeczny, który przekazuje informacje o nieangażowaniu się, wycofywaniu z rywalizacji i tworzy pewnego rodzaju barierę ochronną. Kiedy pojawiamy się w towarzystwie smutni lub w złym nastroju, ludzie często są zaniepokojeni i chcą nam pomóc.

 

Odkryto przyczynę powstawania wyprysków

Naukowcy zrobili krok do przodu, by w końcu opracować skuteczny lek na egzemę, która sprawia, że skóra staje się sucha, czerwona i swędząca. Cierpią na nią częściej dzieci niż dorośli. Mimo że można ją leczyć kremami i steroidami, to nadal nie można całkowicie pozbyć się wyprysku. 

 

Kilka lat temu badacze z Uniwersytetu w Dundee zaobserowali, że brak filagryny – proteiny występującej w skórze przyczynia się do dziedzicznego stanu skóry, który związany był z egzemą, a nazywany jest potocznie rybią łuską. Genetyczne mutacje powodować zmiany w filagrynie, która odgrywa ważną rolę w ochronie naturalnej bariery przed podrażnieniami.

 

Opierając się na tej wiedzy naukowcy dowiedli niedawno, dlaczego u niektórych ludzi dochodzi do rozwoju egzemy wywołanej uczuleniem. Objawia się ona na suchej skórze, często rąk, na łokciach, z tyłu kolan, na twarzy i na skórze na czubku głowy – u małych dzieci.

 

Badanie polegąło na stworzeniu modelu ludzkiej skóry w labolatorium. Następnie doszło do jej modyfikacji, opierając się na molekularnych technikach, by utworzyć deficyt filagryny we właściwościach skóry. Później studiowali szereg innych mechanizmów biologicznych dotkniętych proteiną, które kontrolują reakcje struktury komórek i reakcji na stres i mogą wywołać stan zapalny skóry. Badacze porównali wyniki do wyglądu skóry dotkniętej wypryskiem i zauważyli istotne podobieństwa. 

"Ostatnie badanie z Newcastle jest niezbędne, jako że poszerza naszą wiedzę na temat tego, jak filagryna wpływa na inne białka i sieci nerwów przekazujących sobie informacje, które w rezultacie przyczyniają się do wywołania choroby" – mówi Nina Goad z Brytyjskiego Związku Dermatologów.    

Profesor Reynolds i jego zespół oznajmił, że ich badanie pomoże pracownikom naukowym zajmującymi się lekami, by dokładnie określili czynniki powstania egzemy, a później opierając się na tej wiedzy stworzyli skuteczne lekarstwo na uciążliwą chorobę, Lecznie objawów choroby jest obecnie nieefektywne.   

 

Na świecie istnieje 28 tysięcy gatunków roślin o właściwościach leczniczych

Raport naukowców z Królewskich Ogrodów Botanicznych w Kew wskazuje na to, że współczesna medycyna ma możliwość korzystać z ponad 28 tysięcy roślin, które wykazują właściwości lecznicze.

 

Rośliny o właściwościach leczniczych są nadal podstawową formą opieki zdrowotnej dla milionów ludzi w wielu częściach Afryki, Azji oraz Ameryki Południowej. Mimo że popularność naturalnych środków nadal rośnie, to badacze twierdzą, że wykorzystuje się jedynie 16 % z nich.

Wiele z nowoodkrytych roślin jest już zagrożone wyginięciem, głównie z powodu zmian klimatycznych oraz pożarów. Z jednej strony niepokojący jest fakt niedocenienia właściwości farmaceutycznych roślin, z drugiej strony jednak stosowanie środków roślinnych może być niebezpieczne dla zdrowia, gdy nie zna się ich pełnych efektów.

 

Dwa z najważniejszych leków, stosowanych w zwalczaniu malarii, wykorzystuje substancje z roślin, jednak lokalnie stosuje się także wiele innych, które nie radzą sobie z pasożytem, a mogą wywoływać niebezpieczne efekty uboczne.

 

Na podstawie 6 pytań można stwierdzić ADHD u dorosłej osoby

Według niedawnych badań opublikowanych w czasopiśmie JAMA Psychiatry, dorosłe przypadki nadpobudliwości psychoruchowej (ADHD) są powszechnym zjawiskiem, choć najczęściej nie są rozpoznawane.

 

Odnotowano wzrost liczby osób dorosłych z rozpoznanym ADHD, co wcześniej było uważane za niezwykle rzadkie. Naukowcy szacowali, że od 2 do 5 % populacji zmaga się z tym stanem, jednak najnowsze badania sugerują, że ADHD w wieku dorosłym może być znacznie bardziej powszechne.

 

Aby lepiej diagnozować przypadki, badacze opracowują nową listę pytań, które będą częścią wywiadu z pacjentem. Pytania zostały opracowane w oparciu o najnowszą definicję przypadłości i brzmią następująco:

1. Jak często masz kłopoty z koncentracją na tym, co mówią ludzie, nawet jeśli mówią bezpośrednio do ciebie?

2. Jak często zmieniasz miejsce na spotkaniach lub w innych sytuacjach, w których zostało one wyznaczone?

3. Jak często masz trudności z odpoczynkiem i relaksem kiedy masz czas dla siebie?

4. Podczas rozmowy, jak często zdarza ci się kończyć zdania ludzi, z którymi rozmawiasz?

5. Jak często odkładasz rzeczy na ostatnią chwilę?

6. Jak często polegasz na tym, że inni ludzie mają kontrolę nad twoimi obowiązkami?



Na każde pytanie można odpowiedzieć: nigdy, rzadko, czasem, często i bardzo często. Odpowiedzi zostają przekształcane w wynik liczbowy, który naukowcy używają do wyznaczania ADHD (nie wszystkie pytania mają tę samą wartość).

 

W trakcie opracowywania i testowania nowej skali, autorzy stwierdzili, że około 8,2 % dorosłych ludzi zmaga się z ADHD. Niemniej, nowy kwestionariusz nie jest bezbłędnym wskaźnikiem, a specjaliści twierdzą, że obecna definicja przypadłości może być nadal niewystarczająca.

 

Badania wykazały, że kobiety lepiej odczytują emocje psów

Stwierdzono, że ludzie potrafią całkiem trafnie odczytać nastrój psa, jedynie w oparciu o wydawane przez niego dźwięki. Szczególnie dobrze w zadaniu wypadły kobiety, zdobywając najwyższe wyniki wśród uczestników.

 

Jak wykazały poprzednie badania, psy są zdolne do rozszyfrowywania emocji swoich właścicieli. Długa relacja między ludźmi a czworonogami sprawiła, że zdobyto także umiejętności interpretowania nastroju psich towarzyszy.

 

Zespół badawczy wykorzystał odgłosy wydawane przez psy, na przykład strzegące jedzenia przed innymi psami, znajdujące się przy zbliżającym się nieznajomym lub bawiące się ze swoim właścicielem. 40 uczestników musiało ocenić emocje zwierząt, wybierając między strachem, rozpaczą, agresją, radością i zabawą.



Uczestnicy zidentyfikowali prawidłowo 81 % dźwięków, a największy problem stanowiło odróżnienie warczenia w przypadku obrony jedzenia oraz z powodu zbliżającego się nieznajomego. Badania wykazały, że kobiety dzięki swojej większej wrażliwości emocjonalnej lepiej identyfikowały dźwięki czworonogów.