Październik 2017

Im wyższe IQ, tym większe ryzyko zaburzeń psychicznych - twierdzą naukowcy

Najnowsze badanie opublikowane w Science Direct wykazało, że osoby o wysokim IQ są bardziej narażone na rozwój chorób psychicznych niż reszta populacji. Naukowcy przyglądali się członkom Mensy z IQ powyżej 130 i stwierdzili, że ludzie o ponadprzeciętnej inteligencji są w znacznie większym stopniu zagrożeni chorobami oraz zaburzeniami psychicznymi.

 

Na podstawie badania wykazano, że wśród 3715 członków amerykańskiej Mensy szczególnie rozpowszechnione były zaburzenia lękowe – aż 20% osób borykało się z tym problemem. Jest to znacznie wyższy wskaźnik względem ogółu społeczeństwa, gdzie rozpoznaje się około 10% ludzi z zaburzeniami lękowymi.

 

Naukowcy sugerują, że za dolegliwości psychiczne osób o wysokim IQ ma odpowiadać zwiększony poziom ich świadomości, który powoduje nadwrażliwość ośrodkowego układu nerwowego. Nawet małe stymulacje, takie jak nieprzyjemne dźwięki, mogą powodować wzmożoną reakcję stresową. Znaczna część „geniuszy” cierpi na co dzień w wyniku ich emocjonalnych oraz fizycznych nadpobudliwości.

Autorzy podkreślają, że ich badanie wykazało jedynie korelację, a nie związek przyczynowo-skutkowy, dlatego zamierzają kontynuować swoją analizę zdrowia psychicznego u osób z wysokim poziomem inteligencji.

 

W Japonii kury znoszą genetycznie zmodyfikowane jajka, które mają leczyć raka

Dietetycy często ostrzegają przed nadmiarem cholesterolu otrzymywanego wraz ze spożyciem zbyt dużej ilości jajek, jednak coraz częściej mówi się, że jajka to zdrowy element diety. Być może niedługo jajka będą mieć wręcz właściwości lecznicze, ponieważ naukowcy z Narodowego Instytutu Zaawansowanej Nauki i Technologii Przemysłowej (AIST) w Japonii postanowili genetycznie zmodyfikować kury w celu pozyskania jaj, które zawierają zwalczający komórki rakowe środek farmaceutyczny.

 

The Japan News donosi, że naukowcy z AIST poddali modyfikacji genetycznej spermę kurczaków, która zawiera teraz glikoproteiny związane z układem immunologicznym o nazwie interferon beta. Białko to jest skuteczne w leczeniu złośliwych nowotworów skóry oraz zapalenia wątroby. Ze zmodyfikowanego nasienia stworzono kury, które znoszą teraz lecznicze jajka.

 

Cosmo Bio Co. – firma importowo-sprzedażowa z Tokio, która współpracuje z naukowcami z AIST oraz z Narodową Organizacją ds. Badań nad Żywnością, posiada obecnie trzy zmodyfikowane genetycznie kury, które co dwa dni znoszą jajka z białkiem, które zawiera interferon beta.

„Naszym celem jest opracowanie jak najtańszych leków na raka” – twierdzi Hironobu Hojo, profesor Uniwersytetu w Osace – „Teraz musimy dokładnie zbadać działanie zmodyfikowanych jajek, jako produktów farmaceutycznych”. Naukowcy planują pozyskiwać do 100 miligramów interferonu beta z jednego jajka.

Tanie leki pochodzące z kurzych jaj to tylko jeden z przykładów możliwości, jakie oferuje ludziom technologia CRISPR. Pewne jest to, że edycja genów, choć często bardzo kontrowersyjna, w dużej mierze zmieni oblicze znanej nam medycyny.

 

Życie w pobliżu lasu pozytywnie wpływa na zdrowie mózgu

Najnowsze badania przeprowadzone przez naukowców z Niemiec dowodzą, że osoby mieszkające w pobliżu lasu posiadają zdrowsze mózgi i lepiej radzą sobie ze stresującymi sytuacjami. Za to mieszkańcy miast posiadają wyższe ryzyko rozwoju chorób psychicznych, takich jak depresja, zaburzenia lękowe i schizofrenia.

 

Grupa naukowców pod kierownictwem psychologa, Simona Kühna, postanowiła zbadać jak obszar zamieszkania wpływa na działanie mózgu, szczególnie pod kątem doświadczania stresu. Nowe badania wskazują na to, że mieszkańcy dużych miast posiadają wyższą aktywność ciała migdałowatego w mózgu, które jest obszarem odgrywającym istotną rolę w radzeniu sobie ze stresem i reagowaniem na niebezpieczeństwo.

 

Naukowcy zauważyli, że wcześniejsze badania, w których skupiano się na mieszkańcach wsi wykazały, że życie w pobliżu przyrody pozytywnie wpływa na zdrowie psychiczne oraz samopoczucie człowieka. W nowej pracy naukowej eksperci postanowili przyjrzeć się kondycji psychicznej mieszkańców miast.



Odkryto korelację między miejscem zamieszkania danej osoby a jej zdrowiem psychicznym oraz działaniem mózgu. Ludzie żyjący w miastach osadzonych w pobliżu lasów posiadali zdrowsze ciało migdałowate o bogatym systemie połączeń aferentnych oraz eferentnych. Przekładało się to na lepsze radzenie sobie ze stresem.

 

Zaobserwowana korelacja występowała niezależnie od różnic w poziomie wykształcenia oraz wysokości dochodów. Niemniej jednak badacze nie są póki co w stanie wytłumaczyć podstaw takiej zależności. Naukowcy rozważają między innymi możliwość, że to osoby o zdrowszej psychice chętniej osiedlają się w pobliżu przyrody.

 

Czy pomijanie śniadań rzeczywiście skutkuje nadwagą?

Tempo życia w dzisiejszych czasach często pozostawia niewiele czasu na zjedzenie porannego posiłku – mimo, że jest on uważany za najważniejszy w ciągu dnia. Teraz jednak nowe badania sugerują, że pomijanie śniadań nie jest wcale takie karygodne i nie zawsze wiąże się z przybieraniem na wadze.

 

Badania przeprowadzone wśród 40 nastoletnich dziewcząt wykazały, że uczestniczki spożywały ponad 350 kalorii mniej w dni, w których nie jadły śniadania. Kierowniczka badań, dr Julia Zakrzewski-Fruer z Uniwersytetu Bedfordshire w Wielkiej Brytani twierdzi, że wyniki jej zespołu naukowego kwestionują wcześniejsze opinie o tym, że pomijanie śniadań prowadzi do późniejszego przejadania się w ciągu dnia.

 

Dla wielu śniadanie to podstawa dnia, jednak są ludzie, dla których rano dodatkowe kilka minut w łóżku jest bardziej kuszące od porannej kanapki lub owsianki. Na przykład W 2015 roku dowiedziono, że jedynie 47% ludzi w Stanach Zjednoczonych jada śniadania. 

 

Jaki jednak wpływ na zdrowie ma pomijanie śniadań? Tutaj także istnieją różne zdania. Jedne badania dowodzą, że poranek bez śniadania skutkuje złym stanem zdrowia serca, a kolejne twierdzą, że poranne posiłki mogą prowadzić do przejadania się i przyczyniają się do problemów związanych z otyłością.



W najnowszych badaniach skupiono się na 40 dziewczętach w wieku 11-15 lat. Każda uczestniczka brała udział w dwóch trzydniowych eksperymentach żywieniowych. Pierwszy wariant dotyczył spożywania standardowego śniadania o niskim indeksie glikemicznym (około 468 kcal), a w drugim pomijano śniadanie całkowicie.

 

Celem badania było ocenienie jaki wpływ na zdrowie będzie posiadał każdy z trzydniowych eksperymentów. Uczestniczki prowadziły dzienniki żywności, a ich poziom aktywności fizycznej był monitorowany za pomocą akcelerometrów.

 

Wyniki badań były zaskakujące – w dni bez śniadania uczestniczki spożywały w sumie 353 kalorii mniej, brak porannego posiłku nie miał także wpływu na ich poziom aktywności fizycznej. Naukowcy uważają, że ich wyniki stawiają wiele pytań względem domniemanych korzyści śniadań. Oczywiście temat wymaga dalszej i dokładniejszej analizy, na przykład poprzez poszerzenie skali badań. 

 

Psylocybina "resetuje" mózg osób cierpiących na depresję

Naukowcy z Imperial College w Londynie znaleźli dowody sugerujące, że psylocybina, związek psychoaktywny grzybów halucynogennych, może być użyteczny w leczeniu depresji.

 

Badanie, którego wyniki zostały opublikowane w czasopiśmie Scientific Reports, skupiało się na 19 pacjentach, z których wszyscy doświadczali depresji opornej na leczenie farmakologiczne. Każdy z pacjentów wykazał mniej objawów depresji tydzień po zakończeniu leczenia psylocybiną. Chociaż odkrycie to jest interesujące, jest to dopiero wstępne badanie dotyczące niewielkiej liczby osób bez uwzględnienia grupy kontrolnej. Co ważniejsze, niniejsze badanie nie oznacza, że halucynogenne grzyby mogą wyleczyć depresję.

„Pokazaliśmy po raz pierwszy wyraźne zmiany w aktywności mózgu u osób dotkniętych depresją, leczonych psylocybiną po niepowodzeniu leczenia ich konwencjonalnymi metodami.” – powiedziała dr Robin Carhart-Harris, szef badań nad substancjami psychodelicznymi w Imperial College.

Pacjenci cierpiący na depresję otrzymali dwie dawki psylocybiny. Pierwszą dawkę 10 mg podawano natychmiast, a drugą dawkę 25 mg otrzymywali tydzień później. Pacjenci zgłaszali swoje odczucia poprzez wypełnianie kwestionariuszy.

Zespół badawczy wykonał również skany mózgu rezonansem magnetycznym (fMRI) u 16 z 19 pacjentów zarówno przed, jak i po leczeniu. Badania wskazują na zmniejszenie przepływu krwi w kierunku płatu skroniowego, a w szczególności do ciała migdałowatego. Spadek przepływu krwi do tych rejonów wiązał się ze zmniejszeniem objawów depresji. Badanie wykazało również większą stabilność w innym obszarze mózgu związanym z depresją.

„W oparciu o to, czego dowiedzieliśmy się z badań klinicznych, a także biorąc pod uwagę doświadczenia pacjentów jest możliwe, że psychodeliki naprawdę pomagają w walce z depresją.” – dodała dr Robin Carhart-Harris.

Ze względu na zachęcające wyniki, zespół planuje przeprowadzić test porównawczy, aby sprawdzić, czy psylocybina może okazać się skuteczniejsza w leczeniu depresji od wiodącego leku przeciwdepresyjnego. Badania mają rozpocząć się w przyszłym roku.

 

Kwasy tłuszczowe Omega-6 obniżają ryzyko cukrzycy typu 2 o 35%

Nowe badania dowodzą, że dieta bogata w wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-6 może zmniejszyć ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2 o ponad jedną trzecią. Przeanalizowano prawie 20 badań z udziałem 40 tysięcy dorosłych i stwierdzono, że osoby z wyższym poziomem kwasu linolowego we krwi rzadziej chorowały na cukrzycę typu 2.

 

Wielonienasycone kwasy tłuszczowe, takie jak omega-3 i omega-6 powinny stanowić umiarkowaną część zdrowej diety. Niedawno wykazano jednak, że to kwasy omega-6 posiadają szczególne właściwości ochronne względem cukrzycy typu 2.

 

Kwasy tłuszczowe omega-6 posiadają wiele właściwości zdrowotnych – wspomagają pracę mózgu, poprawiają stan skóry oraz włosów, pomagają regulować metabolizm i wspierają zdrowie kości. Organizm nie jest w stanie sam wyprodukować zdrowych kwasów tłuszczowych, a ich źródło w pokarmie stanowi przede wszystkim olej sojowy, olej słonecznikowy, olej kukurydziany, niektóre orzechy i nasiona.

Naukowcy przeprowadzili analizę 20 badań dotyczących właściwości zdrowotnych płynących ze spożywania kwasów tłuszczowych omega-6. Badania dotyczyły ponad 39 tysięcy osób w wieku 49-76 lat z 10 różnych krajów, w tym USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji, Finlandii, Australii, Islandii, Holandii, Tajwanu oraz Szwecji.



Wszyscy uczestnicy badań nie mieli cukrzycy typu 2 na jego początku. Po zakończeniu badań stwierdzono ponad 4 tysiące nowych przypadków choroby. Osoby, które posiadały wyższy poziom kwasu tłuszczowego omega-6 we krwi, były aż o 35% mniej narażone na cukrzycę typu 2.

 

Ludzie biorący udział w badaniu byli na ogół zdrowi i nie otrzymywali konkretnych wskazówek co do swojej diety. Stwierdzone wyniki utrzymywały się po uwzględnieniu szeregu innych czynników, takich jak wskaźnik masy ciała (BMI), wiek, płeć, rasa oraz poziom kwasów tłuszczowych omega-3.

 

Dlaczego zdrowo jest pić ciepłe napoje?

Picie właściwej ilości płynów wspiera zdrowie skóry, mięśni oraz stawów. Woda pomaga organizmowi wchłaniać składniki odżywcze oraz zwalczać infekcje. Picie każdego dnia kilku szklanek ciepłego napoju może więc przynieść wiele korzyści zdrowotnych. Choć niewiele jest naukowo potwierdzonych badań na temat zalet picia ciepłych napojów zwolennicy medycyny naturalnej twierdzą, że są one łatwym sposobem na poprawę ogólnego stanu zdrowia.

 

Ludzie piją ciepłe napoje od wieków. Ich główną właściwością jest regulacja układu trawiennego – zapobieganie odwodnieniu się jelit, co prowadzi do powstania zaparć. Zwolennicy medycyny naturalnej twierdzą także, że ciepłe napoje pomagają organizmowi w oczyszczaniu się – podniesienie temperatury ciała skutkuje zwiększonym poceniem.

 

Gorąca woda rozszerza naczynia krwionośne, co przekłada się na poprawę krążenia. Może to pomóc w regeneracji mięśni oraz zmniejszeniu odczuwanego bólu i dyskomfortu. Co ważne, nawet krótka poprawa krążenia może zwiększyć przepływ krwi do mięśni oraz narządów wewnętrznych.

 

Badania od dawna potwierdzają, że picie większej ilości wody pomaga w utracie zbędnych kilogramów. Wynika to po części z uczucia sytości, jednak woda ułatwia także organizmowi wchłanianie składników odżywczych oraz wypłukuje z niego odpady. 

W badaniu opublikowanym w 2003 roku stwierdzono, że zamiana zimnych napojów na ciepłe skutkuje jeszcze lepszymi wynikami w odchudzaniu, przyspieszając metabolizm o dodatkowe 10% na czas około 30-40 minut.

 

Ciepłe napoje sprawdzają się idealnie w uśmierzaniu dolegliwości związanych z przeziębieniami. Picie ciepłych płynów przyspiesza oczyszczanie się śluzówek, co wspomaga leczenie kaszlu oraz kataru. Za dodatkową korzyść zdrowotną picia ciepłych napojów można uznać także ich działanie odstresowujące.

 

Warto dodać, że ciepła kawa oraz herbata posiadają własne, dodatkowe właściwości zdrowotne. Badania opublikowane w bieżącym roku wykazały między innym to, że umiarkowana konsumpcja kawy wiąże się z ograniczeniem ryzyka wystąpienia choroby Parkinsona, niektórych nowotworów, cukrzycy typu 2 oraz niektórych chorób wątroby i serca. Z kolei herbata może zmniejszyć ryzyko wystąpienia udaru mózgu, chorób serca, cukrzycy typu 2 oraz chorób wątroby.

 

Często kawa lub herbata są serwowane w zbyt wysokiej temperaturze, co może skutkować oparzeniem, na przykład języka. Tymczasem optymalna temperatura do picia ciepłych napojów wynosi 57,8 0C – nie skutkuje ona ryzykiem oparzenia, ale pozwala cieszyć się przyjemnym ciepłem.

 

Technologia kwantowa rozwiązaniem na oporność bakterii

Skuteczność antybiotyków została wielokrotnie zwiększona za pomocą technologii kwantowych, co może pomóc lekarzom w uporaniu się z najważniejszym problemem medycyny XXI wieku – uodparnianiem się bakterii na działanie antybiotyków.

 

Naukowcy używają kropek kwantowych zamiast barwników w różnych eksperymentach o naturze medycznej, co pozwala na śledzenie przepływu leków i innych cząsteczek w organizmie. Okazuje się, że potencjał kropek kwantowych nie został wyczerpany. Odkryto, że można je wykorzystać w walce z odpornymi na leki bakteriami.

 

W nowym badaniu wyposażono antybiotyki w eksperymentalną wersję kropek kwantowych, przez co lek okazał się być 1000 razy skuteczniejszy w zwalczaniu bakterii niż jego nieudoskonalona wersja. Szerokość kropek kwantowych jest odpowiednikiem nici DNA o średnicy zaledwie 3 nanometrów. Były one wykonane ze stabilnego związku krystalicznego, który jest często używany w fotowoltaice. 

Elektrony kropek kwantowych reagują na zielone światło o określonej częstotliwości, co powoduje, że wiążą się z obecnymi w organizmie cząsteczkami tlenu i tworzą nadtlenek. Bakterie, które absorbują te cząsteczki, stają się bezbronne wobec antybiotyków.

 

Zespół naukowców mieszał różne ilości kropek kwantowych z pięcioma antybiotykami o różnym stężeniu, tworząc szeroką gamę próbek do testów. Próbki stosowano na pięciu szczepach bakterii opornych na działanie leków, na przykład na metycylinę. Podczas 480 testów z różnymi kropkami kwantowymi wykazano, że ponad 75% prób powstrzymywało namnażanie się bakterii, a nierzadko nawet całkowicie niszczyło ich kolonie.  

 

Zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), oporność na antybiotyki jest jednym z największych na świecie zagrożeń dla ludzkiego zdrowia. Może ona dotyczyć dowolnej osoby w dowolnym kraju – infekcje, które były w przeszłości łatwe do wyleczenia (na przykład rzeżączka, zapalenie płuc, gruźlica) stają się coraz bardziej odporne na antybiotyki, a tym samym coraz trudniejsze do wyleczenia. Wydatki na leczenie wzrastają, tak samo jak długość pobytu pacjentów w szpitalach. Wykorzystanie technologii kwantowej w walce z tym problemem może mieć zbawienny wpływ na przyszłość medycyny i wiele ludzkich istnień. 

 

Poznaj korzyści zdrowotne jakie daje koper włoski

Koper włoski jest jedną z najbardziej rozpowszechnionych roślin leczniczych, zwalczających między innymi takie dolegliwości jak kolki i zapalenie spojówek. Napar z kopru włoskiego ma przyjemny aromat i jest stosowany od wieków w wielu kulturach.

 

Napar z kopru włoskiego ma charakterystyczny smak i aromat, przypominający lukrecję. Przez wieki dochodzono do wielu właściwości zdrowotnych kopru włoskiego, a picie herbaty na jego bazie jest sprawdzoną praktyką w medycynie naturalnej na całym świecie.

 

Dziś wiadomo, że herbata z kopru włoskiego ma właściwości łagodzące wzdęcia, moczopędne, przyspieszające metabolizm, może leczyć nadciśnienie tętnicze, poprawić wzrok, zapobiegać jaskrze, regulować apetyt, leczyć katar, wspomagać trawienie, redukować stres oraz oczyszczać organizm z toksyn.

 

Napar z kopru włoskiego stosuje się w leczeniu zespołu jelita drażliwego, wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, choroby Crohna i innych chorób, które mają wpływ na układ pokarmowy. Koper włoski jest często stosowany w połączeniu z innymi środkami ziołowymi, które leczą problemy trawienne. 

Badania przeprowadzone w 2012 roku wykazały, że picie naparu z kopru włoskiego może łagodzić bóle menstruacyjne. Jego właściwości antyspasmodyczne sprawdzają się także w przypadku uśmierzania kolki u niemowląt.

 

Wielu zwolenników medycyny naturalnej zaleca picie herbaty z kopru włoskiego, jako sposób na regulowanie cukru we krwi. Badania na myszach przeprowadzone w Bangladeszu wykazały, że wyciąg z kopru włoskiego zmniejsza poziom glukozy we krwi w tempie porównywalnym do standardowych leków przeciw hiperglikemii.

 

Koper włoski jest uznawany za ziele pomocne w leczeniu bólu. Te same badania z Bangladeszu wykazały, że ekstrakt z kopru włoskiego zmniejsza odczuwanie bólu na poziomie zbliżonym do zażywania aspiryny.

 

Jedną z mniej bezpośrednich zalet z picia herbaty z kopru włoskiego jest nawodnienie organizmu. Ciepły, smaczny, bezkofeinowy napój można pić o każdej porze dnia, bez obawy na późniejsze problemy ze snem, jak w przypadku kawy czy herbaty.

 

Koper włoski jest uważany za dość łagodny dla organizmu, chociaż niektóre osoby mogą być na niego uczulone. Możliwe jest także jego przedawkowanie w przypadku spożywania go w postaci oleju. Niektóre badania wykazały, że koper włoski ma działanie estrogenne i nie powinny go pić kobiety w ciąży oraz kobiety karmiące piersią. Osoby z nowotworami lub z ich wysokim ryzykiem, także powinny unikać spożywania kopru włoskiego.

 

Niski poziom wapnia może zwiększyć dwukrotnie ryzyko nagłego zatrzymania krążenia

Wapń jest najbardziej znany z roli, jaką odgrywa względem zdrowia kości, jednak najnowsze badania sugerują, że ten pierwiastek chemiczny jest równie ważny dla zdrowia serca. Stwierdzono, że osoby z niskim poziomem wapnia we krwi mogą mieć wyższe ryzyko wystąpienia nagłego zatrzymania krążenia – jednej z głównych przyczyn śmierci. Wyniki badania opublikowano w czasopiśmie naukowym Mayo Clinic Proceedings.

 

Nagłe zatrzymanie krążenia (NZK) występuje w sytuacji, gdy serce nagle przestaje bić. Zwykle jest to spowodowane nieprawidłowym działaniem serca, które skutkuje nieregularnym tętnem lub arytmią. Choć choroba wieńcowa jest uważana za główną przyczynę NZK, naukowcom nie umknął fakt, że u około połowy kobiet i aż 70% mężczyzn, którzy zmarli w wyniku NZK, nie odnotowano klinicznej historii chorób serca.

 

Powstałe statystyki wskazują na konieczność zidentyfikowania innych powodów NZK, co z pewnością ułatwi leczenie profilaktyczne. W tym celu zebrano dane na temat 267 osób, które umarły w wyniku nagłego zatrzymania krążenia w latach 2002 i 2015, porównując je z danymi na temat 445 zdrowych ludzi. W ramach badań zmierzono poziom wapnia we krwi każdego pacjenta. 

Wapń jest niezbędnym dla człowieka minerałem, który występuje przede wszystkim w produktach mlecznych, takich jak mleko oraz sery. Wyniki badań wykazały, że ryzyko NZK było o 2,3 raza większe wobec uczestników, którzy posiadali niskie stężenie wapnia we krwi (poniżej 8,95 mg/dl) w porównaniu z osobami o wysokim poziomie wapnia we krwi (9,55 mg/dl).

 

Chociaż potrzebne są dalsze badania w celu wyjaśnienia mechanizmów leżących u podstaw wykazanej korelacji, może to być odkrycie prowadzące do znacznie lepszej opieki medycznej nad pacjentami objętymi ryzykiem NZK.