Wrzesień 2019

Oto 4 nieznane medyczne zastosowania ananasów

Ananas to smakowity owoc, który z chęcią spożywamy w formie deseru. Jednak niewiele osób zdaje sobie sprawęz tego, że sok z ananasa posiada silne właściwości odżywcze dla naszej skóry. Zawiera on ogromną gamę składników odżywczych, między innymi witaminę C, witaminę B3, witaminę B6 oraz kwas foliowy, które w istotny sposób wpływają na naszą urodę.

Leczenie trądziku

Sok z ananasa, dzięki zawartości witaminy C, bromelainy oraz przeciwutleniaczy, jest wyjątkowo skuteczny w leczeniu trądziku, a także uszkodzeń spowodowanych słońcem (przebarwienia na skórze). Bromelaina zmiękcza skórę, działa przeciwzapalnie i przeciwobrzękowo. Sok można nałożyć wacikiem kosmetycznym na twarz, a po jego zaschnięciu zmyć letnią wodą.

 

Zmniejszenie zmarszczek

Obecność bromelainy w soku z ananasa wspomaga syntezę kolagenu, dzięki czemu uelastycznia naszą skórę. Zwiększona produkcja kolagenu może zapobiegać powstawaniu zmarszczek na naszej twarzy. Sok ananasowy poprawia nawilżenie naszej skóry, a także spowalnia proces starzenia.

 

Wyrównanie kolorytu skóry

Stosowanie soku z ananasa na twarz może mieć dobry skutek w walce z nierównym kolorytem skóry i różnego rodzaju przebarwieniami. Wystarczy przytrzymać przez 5 minut wacik nasączony sokiem we wskazanym miejscu, a następnie umyć twarz czystą wodą.

 

Młodzieńczy wygląd

Ponieważ ananas jest źródłem przeciwutleniaczy oraz witaminy C, zwiększa odporność naszego organizmu. To oznacza, że odgrywa także ważną rolę przeciwstarzeniową. Spożywanie soku z ananasa zapobiega powstawaniu wolnych rodników, a nasza skóra staje się gładsza i zyskuje młody wygląd.

 

 

Zielone jabłka niedocenianym źródłem zdrowia i urody

Zielone jabłka oferują nam wiele korzyści zdrowotnych i pielęgnacyjnych. Są one pełne substancji odżywczych, błonnika, minerałów i witamin, niezbędnych dla ogólnego dobrego stanu zdrowia. Poznaj 5 szczególnych zalet płynących z konsumpcji tych aromatycznych owoców:

 

Zwiększony metabolizm

Zielone jabłka mają wysoką zawartość błonnika, co pomaga w pobudzeniu naszego metabolizmu. W tym przypadku tyczy się to jednak owoców ze skórką – obierając je pozbywamy się większości cennego błonnika. Spożywanie jabłek ze skórką poprawi ogólny stan naszego zdrowia, ponieważ w ten sposób oczyszczamy organizm z toksyn. Szczególnie dobrze podziałamy na naszą wątrobę i układ trawienny.

 

Niska zawartość tłuszczu

Jabłka mają niską zawartość tłuszczu, co korzystnie wpływa na ciśnienie krwi w naszym organizmie. Prawidłowe ciśnienie krwi zapobiega chorobom serca oraz udarom. Zielone jabłka są także wyjątkowo bogate w witaminę K, która zmniejsza ryzyko występowania niebezpiecznych zakrzepów krwi.

 

Bogate źródło witaminy A i C

Zielone owoce są doskonałym źródłem witaminy C, która chroni komórki naszej skóry przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Ma to bezpośredni związek ze zmniejszonym ryzykiem wystąpienia raka skóry, a także zmniejsza powstawanie nieestetycznych przebarwień i zmarszczek. Z kolei witamina A korzystnie wpływa na nasze oczy i wzrok.

 

Zdrowe dla kości

Jabłka są dobrym źródłem witamin i minerałów – wśród nich znajdziemy także wapń. Codzienna konsumpcja jabłek korzystnie wpłynie na kondycję zdrowotną naszych zębów oraz kości.

 

Zapobieganie starzeniu

Spożywanie zielonych jabłek może spowolnić proces naszego starzenia i poprawić wygląd naszej skóry. Dzięki wartościom odżywczym owoców zyskamy świeży, młodzieńczy i zdrowy wygląd.

 

 

 

Nieśmiertelność może być wkrótce osiągalna jako technologia medyczna

Naukowcy wciąż opracowują kolejne technologie, które mogą zapewnić długowieczność. Specjaliści z Uniwersytetu Stanforda, odkryli jak stworzyć w pełni bezpieczne końcówki chromosomów, które są odpowiedzialne za starzenie się komórek ludzkiego organizmu. 

 

Te końcowe fragmenty chromosomów to tak zwane telomery. Z czasem skracają się one co charakteryzuje się brakiem możliwości podłączenia do innych chromosomów. Nazywa się to limitem Hayflicka. Z tego powodu, podczas podziału komórki ludzkie w hodowli komórkowej obumierają po około 50 podziałach, a wcześniej zaczynają wykazywać oznaki starzenia, gdy zbliżają się do granicy.

 

Naukowcy na całym świecie od wielu lat poszukują sposobu na przedłużenie tych odcinków DNA. Liczne badania wykazały, że pomaga w tym utrzymanie zdrowego stylu życia i niektóre diety, które mogą spowolnić skracanie telomerów. Gdy telomery zbliżają się wielkością do limitu Hayflicka, człowiek zaczyna się starzeć i gwałtownie zwiększa się ryzyko zachorowania na raka.

 

Wcześniej w poszukiwaniu nieśmiertelności badano homary, duże skorupiaki morskie, które w ogóle się nie starzeją. Okazuje się, że posiadają mechanizm samoleczenia swojego DNA i potencjalnie mogą żyć wiecznie. Enzym zaangażowany w ten proces nazwano telomerazą. Jest on zaangażowany w naprawę DNA, co wpływa na telomery, powodując ich rozszerzenie i przywrócenie ich pierwotnej długości.

 

Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda opracowali nową technologię, która wykorzystuje zmodyfikowane RNA, zawierające gen telomerazy. Wprowadzenie takiego kwasu rybonukleinowego do hodowli ludzkich komórek pozwoliło na uruchomienie aktywności telomerazy i w ciągu dwóch dni telomery się wydłużyły, a następnie zaprogramowane nowe RNA uległo całkowitemu rozkładowi. Powstałe nowe komórki zachowują się jakby były młodsze i dzielą się o wiele razy częściej niż inne w grupie kontrolnej.

 

 

Picie czerwonego wina może pozytywnie wpływać na układ trawienny

Zdaniem naukowców picie umiarkowanych ilości czerwonego wina może mieć dobry wpływ na florę bakteryjną jelit. Wystarczy jeden kieliszek wypijany raz na dwa tygodnie, aby znajdujące się w napoju polifenole z ciemnych odmian winogron pozytywnie oddziaływały na nasz układ trawienny.

 

Czerwone wino zawiera cenne polifenole, takie jak resweratrol. Wydłużają one życie drożdży, a także bakterii żyjących w naszych jelitach. Może to pomóc w odbudowie pożytecznej flory bakteryjnej jelit u osób, które borykają się z problemami dolnego odcinka układu pokarmowego.

 

Współczesny stresujący styl życia, dieta oparta na wysokoprzetworzonych produktach spożywczych oraz przyjmowanie niektórych leków może zachwiać równowagę flory bakteryjnej w naszych jelitach. Prowadzi to do problemów trawiennych, a także ogólnego złego samopoczucia, spadku odporności i braku energii. Zdaniem naukowców wsparciem w odbudowie zdrowego mikrobiomu jelitowego może być wypijanie sporadycznej lampki czerwonego wina.

Badania naukowe opublikowane w czasopiśmie Gastroenterology skupiały się na tysiącach mieszkańców Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Holandii. Pytano ich o nawyki żywieniowe, a także jaki i w jakich ilościach piją alkohol. To właśnie na podstawie tego wywiadu ustalono, że osoby pijące czerwone wino posiadają bogatszą florę bakteryjną jelit. Pomagało nawet sporadyczne picie – jedna szklanka na tydzień lub dwa. Warto jednak nadmienić, że żaden z uczestników badania nie miał problemów alkoholowych.

Choć badanie miało charakter wyłącznie obserwacyjny i nie można udowodnić, że odnotowany efekt został spowodowany właśnie przez czerwone wino, to wnioski nasuwają się same. To dopiero początek zgłębiania zależności pomiędzy piciem czerwonego wina a stanem flory bakteryjnej jelit. Być może w przyszłości badacze będą chcieli zgłębić ten temat.

 

Spożywanie drobiu może zwiększać ryzyko nowotworów

Wyniki nowego badania wykazały, że spożywanie kurczaka może prowadzić do podwyższenia ryzyka zachorowania na raka. W nowym badaniu opublikowanym w czasopiśmie Journal of Epidemiology and Community Health badacze z Oxford University w Wielkiej Brytanii poddali analizie 475 tys. Brytyjczyków.

Badacze przeanalizowali dane z lat 2014–2016. Analizie poddano dietę uczestników, a także ich schorzenia. U około 23 tys. uczestników zdiagnozowano później raka. Naukowcy odkryli związek między spożywaniem mięsa kurczaka a zwiększonym ryzykiem wystąpienia chłoniaka nieziarniczego. Nowotwór atakuje układ limfatyczny, który pełni funkcję odpornościową organizmu.

Guzy chłoniaka nieziarniczego powstają z limfocytów. Pierwsze objawy choroby to obrzęk węzłów chłonnych, uporczywe zmęczenie, ból brzucha lub obrzęk, gorączka, nocne poty, utrata masy ciała, a także ból w klatce piersiowej i problemami z oddychaniem.

Badanie wykazało również związek między jedzeniem mięsa drobiowego a zwiększonym ryzykiem czerniaka złośliwego i raka prostaty u mężczyzn.

 

Główny autor badania, A. Kruppel napisał: „Spożycie drobiu było związane z ryzykiem wystąpienia czerniaka złośliwego (HR na przyrost 30 g na dzień przy spożyciu 1,20, 95% CI 1,00 – 1,44), raka prostaty (1,11; 1,02 –1,22) i chłoniaka nieziarniczego (1,26; 1,03 – 1.55)”.

Naukowcy mają nadzieję przeprowadzić dalsze badania, które pozwolą rzucić więcej światła na związek pomiędzy spożyciem drobiu a nowotworami.

 

 

Czerwone wino zabija komórki nowotworowe

Spożywanie alkoholu w nadmiarze jest jedną z głównych przyczyn powstawania nowotworów głowy i szyi. Artykuł w zagranicznym czasopiśmie naukowym „Advances in Experimental Medicine and Biology”, opisuje jakie korzyści mogą wynikać ze spożywania czerwonego wina. Zawarty w nim resweratrol może bowiem chronić nasze komórki przed rakiem.

 

Robert Sclafani – profesor biochemii i genetyki molekularnej w Uniwersytetu w Kolorado powiedział: „Alkohol bombarduje nasze geny. Nasze ciało ma sposoby na naprawę tych uszkodzeń. Jednak przy wystarczająco dużej ilości alkoholu część tych uszkodzeń może nie zostać naprawiona. Resweratrol usuwa komórki z uszkodzonym DNA, dlatego nie może on powodować nowotworów. Alkohol uszkadza komórki, a resweratrol je naprawia."

 

Wiedza jaką posiadamy na temat powodowania nowotworów przez alkohol pochodzi z badań nad innymi chorobami tj. anemia Fanconi – rzadka choroba genetyczna, która występuje z częstością 1 na 350 000 urodzeń. W DNA naturalnie pojawiają się zwinięcia zwane „wiązaniami poprzecznymi” (z ang. cross-links). W zdrowych komórkach zostają one naprawiane. W przypadku anemii Fanconi, ludzie rodzą się bez zdolności do naprawiania uszkodzeń DNA, które akumulują się. Tacy pacjenci mają zdecydowanie podwyższone ryzyko zachorowania na nowotwory – zwłaszcza na białaczkę i nowotwory głowy i szyi.

Okazało się, że genetyczny mechanizm powstawania nowotworów w przypadku anemii Fanconi jest identyczny jak w przypadku nowotworów powodowanych przez alkohol. W obu przypadkach powodem jest częściowo rozkładany alkohol. Mechanizm metabolizmu alkoholu obejmuje konwersję alkoholu do aldehydu octowego, który następnie rozkładany jest do octanu, który jest wydalany. Produkt pośredni jakim jest aldehyd octowy jest silnym kancerogenem i odpowiada za tworzenie „wiązań poprzecznych” w DNA. Osoby z anemią Fanconi nie mają mechanizmu naprawy DNA, dlatego u takich osób uszkodzenia spowodowane przed aldehyd octowy będą się kumulować.

 

Przy dużej ilości alkoholu nasze ciało może nie nadążyć i zostawać z zaległościami aldehydu octowego. Zwiększona ekspozycja na alkohol, utrata genu dehydrogenazy aldehydowej, która pomaga w rozkładzie alkoholu, a także utrata zdolności do naprawy wiązań poprzecznych w DNA skutkuje zwiększonym ryzykiem zachorowania na nowotwór. W przypadku mocnych alkoholi mamy zwiększone ryzyko zachorowalności na nowotwory szyi i głowy, na skutek zwiększonej produkcji aldehydu octowego.

 

Jeśli spojrzymy na epidemiologiczne badania nad nowotworami szyi i głowy, to zobaczymy, że alkohol jest tylko czynnikiem. Ważne jest jednak źródło z jakiego alkohol pochodzi. U ludzi którzy spożywali czerwone wino, zaobserwowano zmniejszoną ilość przypadków zachorowań na nowotwory. „W czerwonym winie jest coś, co blokuje efekt alkoholu wywołujący raka” - powiedział profesor Sclafani.

Ostatnio ukazał się artykuł, który wskazał resweratrol jako to „coś”, o czym wspominał profesor. Opisuje on efekt działania resweratrolu: „Im więcej pijesz, tym więcej uszkodzeń DNA się gromadzi w twoich komórkach, oraz wzrasta prawdopodobieństwo, że jedna z nich może nagromadzić takie uszkodzenia DNA, które spowodują rozwój nowotworu. Resweratrol wyłapuje te komórki z największymi uszkodzeniami DNA – te, z których z największym prawdopodobieństwem może rozwinąć się nowotwór".

 

Resweratrol może nie jest jakimś magicznym środkiem, który całkowicie zniszczy każdy nowotwór, ale poprzez zabicie najbardziej uszkodzonych komórek, może obniżyć prawdopodobieństwo pojawienia się nowotworu spowodowanego nadużywaniem alkoholu. Profesor Sclafani i jego współpracownicy planują przeprowadzić badania, w których przetestują skuteczność resweratrolu w ochronie i leczeniu nowotworów szyi i głowy.

 

Warto wspomnieć, że resweratrol występuje w dużych ilościach w skórkach czerwonych winogron, dlatego tylko wina wytrawne i czerwone będą zawierać go dużo. Na czym dokładnie polega działanie chemioprewencyjne rewasterolu? Hamuje on metaboliczną aktywację pro-kancerogenów do kancerogenów poprzez modulacje metaboliczną enzymów odpowiedzialnych za tą aktywację. Resweratrol także hamuje wzrost komórek oraz indukuje apoptozę (programowaną śmierć) komórek nowotworowych. Może on bezpośrednio wiązać się z DNA lub RNA, aktywować enzymy antyoksydacyjne, oraz chronić przed stanami zapalnymi.

 

 

 

Według badań rozwód może aż dwukrotnie zwiększyć ryzyko demencji!

Naukowcy z Uniwersytetu Stanowego Michigan badali funkcjonowanie poznawcze u ponad 15 tysięcy osób o różnym stanie cywilnym. Wyniki wykazały, że rozwodnicy są znacznie bardziej narażeni na rozwój demencji niż osoby pozostające w związkach małżeńskich. Zdaniem naukowców koreluje to z wcześniejszymi wnioskami, iż niskie dochody oraz samotność pogarszają nasze zdrowie poznawcze.

W dzisiejszych czasach coraz częściej dochodzi do rozwodów – ludziom coraz trudniej jest wytrwać w związku i decydują się na jego zakończenie. Tym czasem stan cywilny może być ważnym, jednak często pijanym czynnikiem ryzyka chorób neurodegeneracyjnych. Zachodnie statystyki wskazują, że demencja dotyka ok. 850 tys. osób w Wielkiej Brytanii i 5,7 mln osób w Stanach Zjednoczonych. Jak podaje American Psychological Association, w krajach tych występuje wysoki wskaźnik rozwodów – od 40 do 50% małżeństw rozpada się.

Naukowcy postanowili sprawdzić, w jaki sposób rozwód wpływa na stan zdrowia ludzkiego. W tym celu wykorzystano dane z badań przeprowadzonych w latach 2000-2014 dotyczących zdrowia ponad 15 tys. emerytów. Skupiono się na uczestnikach w wieku powyżej 52 lat, którzy byli w trakcie rozwodu, rozwiedzeni, w separacji, owdowiali lub nigdy nie weszli w związek małżeński. Stan ich funkcjonowania poznawczego mierzono regularnie co 2 lata.

 

Wyniki ujawniły, że na przestrzeni lat rozwód znacząco pogorszył zdrowie psychiczne uczestników badania. Szczególnie widoczne okazało się to w przypadku mężczyzn, co może być zaskakujące, biorąc pod uwagę fakt, że demencja dwa razy częściej dotyka kobiet.

Co ciekawe, podobne badania wykazały również, ze osoby w związkach małżeńskich, które cierpią na choroby serca, posiadają o 52% większe szanse na przeżycie niż osoby samotne, które również chorują na serce. Zdaniem specjalistów małżeństwo stanowi większą motywację dla osób w podeszłym wieku do prowadzenia aktywnego trybu życia i dbania o swoje zdrowie. Być może to właśnie klucz do lepszego stanu zdrowia.

 

Żel odbudowujący szkliwo niedługo może zastąpić konwencjonalne wypełnienia zębów

Żywność, którą spożywamy w dzisiejszych czasach, może łatwo doprowadzić do próchnicy. Regularne wizyty u dentysty zwykle kończą się wykryciem nowych ubytków, które trzeba leczyć, stosując sztuczne wypełnienia. Być może w niedalekiej przyszłości zostaną one jednak zastąpione naszym własnym, regenerującym się szkliwem – tak przynajmniej twierdzą naukowcy z Chin.

Szkliwo stanowi tkankę pokrywającą zębinę w obrębie korony zęba. W 97% składa się z nieorganicznej materii kryształów dwuhydroksyapatytu, dzięki czemu jest niezwykle twarde i wytrzymałe. Pozostałe składniki szkliwa to głównie woda i związki organiczne.

Niestety, uszkodzone szkliwo jest nieodbudowywalne, przez co dentyści muszą stosować sztuczne plomby. Z czasem wypełnienia używane w gabinetach dentystycznych ulegają zniszczeniu – nie są tak trwałe jak nasze naturalne szkliwo. Wówczas plomby kruszą się lub wypadają i musimy zastępować je kolejnymi.

 

Problemowi temu postanowili zaradzić naukowcy z Uniwersytetu Zhejiang oraz Uniwersytetu Xiamen. Opracowali oni żel o niezwykłej formule, która zawiera mikrocząsteczki wapnia i fosforanów – kluczowych składników naturalnego szkliwa, które pokrywa nasze zęby. Po połączeniu żelu z kryształami dwuhydroksyapatytu odkryto, że substancje te doskonale scaliły się ze sobą, tworząc formę bardzo zbliżoną do ludzkiego szkliwa.

W kolejnym kroku użyto ludzkich zębów, których szkliwo zostało uszkodzone kwasem. Zęby pokryto wcześniej wspomnianym żelem i po 48 godzinach nastąpił prawdziwy przełom. Jak twierdzą badacze, substancja utworzyła na zębach bardzo cienką powłokę, która pod mikroskopem do złudzenia przypomina szkliwo. Okazała się ona także równie mocna i odporna. Szczegóły tego odkrycia opisano w czasopiśmie naukowym Science Advances.

 

Zdaniem naukowców żel jest bezpieczny do stosowania w obrębie jamy ustanej, choć nie udostępniono go jeszcze do powszechnego użytku w gabinetach dentystycznych. Być może sytuacja ulegnie zmianie, gdy badacze wykonają więcej testów gwarantujących bezpieczeństwo substancji.

 

Aktywuj piękno od wewnątrz z Doppelherz system KOLLAGEN BEAUTY

Po 25. roku życia produkcja kolagenu w naszym ciele systematycznie spada, przez co skóra staje się coraz cieńsza i mniej jędrna. Przebadane bioaktywne peptydy kolagenowe VERISOL® wraz ze starannie dobranymi składnikami zawartymi w Doppelherz system KOLLAGEN BEAUTY pomagają zadbać o naturalne piękno skóry od wewnątrz. Ponownie pobudzają produkcję kolagenu poprawiając elastyczność skóry oraz zmniejszają głębokości zmarszczek.

 

Piękno w każdej z nas

Piękno nie ma jednej definicji. Każdy patrzy na nie inaczej, przez pryzmat swojego wychowania, środowiska w jakim przebywa, ale także indywidualnych preferencji i gustu. Co do jednego niemal wszyscy jednak będą zgodni. Piękna skóra to taka, która jest zdrowa, zadbana, elastyczna, promienna i nie zdradzająca wieku. Młodzieńczą gładkość skóry chciałybyśmy zachować na długie lata. Nic jednak nie dzieje się samo. Skóra jest narządem, na którego funkcjonowanie wpływa wiele czynników, tj. szkodliwe warunki atmosferyczne, odżywianie, promienie UV czy hormony. Element, jakim jest czas również nie jest bez znaczenia. W miarę upływu lat produkcja kolagenu, naturalnego komponentu skóry, stanowiącego aż 80% jej masy suchej, zaczyna się obniżać. Pogorszeniu ulega również jego jakość. Powierzchnia skóry staje się nierówna, pojawiają się w niej wyżłobienia. Ten proces stopniowo postępuje i zaczynają tworzyć się widoczne zmarszczki. Jest to wynikiem starzenia się organizmu. Nie zatrzymamy tego procesu, ale aktywując metabolizm kolagenu od wewnątrz możemy sprawić, że skóra będzie starzeć się znacznie wolniej, a nawet uda się cofnąć niektóre zaistniałe już zmiany – mówi dr n. med. Aleksandra Jagielska, dermatolog i ekspert medycyny estetycznej.

Tajemnica piękna

Polki są coraz bardziej świadome tego, jak właściwie dbać o swoje ciało. Poszukują sprawdzonych, skutecznych ale i szybkich sposobów w codziennej pielęgnacji, aby ich skóra była zdrowa. Doppelherz system KOLLAGEN BEAUTY, który podbił serca konsumentów w wielu krajach, jest już dostępny w wybranych aptekach w Polsce. To suplement diety, który zawiera potwierdzone badaniami działanie bioaktywnych peptydów kolagenowych VERISOL® (2,5 g w każdej ampułce) oraz starannie dobrane składniki w formie płynnej do picia, który pomaga zadbać o naturalne piękno skóry od wewnątrz. Badania potwierdzają efekt działania kolagenu VERISOL® - bioaktywnych peptydów kolagenowych, które:

  • spłycają zmarszczki o 20%[1]
  • zwiększają stężenie elastyny w skórze o 18%1
  • poprawiają elastyczność skóry o 7%2.

suplement diety

Z myślą o aktywnych kobietach bogata formuła produktu o owocowym smaku liczi i melona została opracowana w poręcznych, pojedynczych ampułkach gotowych od razu do picia (bez potrzeby rozcieńczania w innych płynach). Dodatkowo, formuła produktu jest wzbogacona o kompleks witamin i minerałów pozytywnie wpływających na kondycję skóry:

  • Witamina C – wspomaga produkcję kolagenu w celu zapewnienia właściwej kondycji skóry, a także pomaga w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym;
  • Witamina A, cynk, biotyna – pomagają zachować zdrową skórę;
  • Miedź – pomaga w utrzymaniu prawidłowej pigmentacji skóry i prawidłowego stanu tkanek łącznych;
  • Witamina E – pomaga w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym;
  • Wyciąg z jagód Acai.

Stosując zalecaną 1 ampułkę dziennie pierwsze pozytywne zmiany widoczne są już po ok. 4 tygodniach regularnego stosowania Doppelherz system KOLLAGEN BEAUTY, kolejne efekty zauważalne są po 8 tygodniach. W celu osiągnięcia właściwego efektu zalecane jest systematyczne przyjmowanie preparatu przez co najmniej 3 miesiące.

Osoby stosujące Doppelherz system Kollagen Beauty zauważą, że ich skóra staje się bardziej jędrna i gładka, a zmarszczki ulegają spłyceniu. Pełne opakowanie produktu Doppelherz system KOLLAGEN BEAUTY zapewnia miesięczną kurację.

Produkt nie zawiera glutenu oraz laktozy.

[1] Minimalny okres kuracji – 8 tygodni. Proksch E i wsp.: Skin Pharmacol Physiol 2014; 27:113-119.

Rak jest najczęstszą przyczyną zgonów wśród mieszkańców zamożnych krajów

W skali ogólnoświatowej najczęstszą przyczyną zgonów wśród osób w średnim wieku są choroby serca oraz udary. Najnowsze badania sugerują jednak, że inaczej ma się sprawa w przypadku obywateli krajów o wyższych dochodach – tamtejsza najczęstsza przyczyna śmierci to rak.

Naukowcy są zdania, że mieszkańcy zamożnych krajów umierają na raka aż 2,5 razy częściej niż z powodu chorób sercowo-naczyniowych czy udaru. Z kolei w ubogich krajach jest zupełnie odwrotnie i to choroby sercowo-naczyniowe stanowią główną przyczynę zgonów. Intrygujące statystyki z globalnego programu badawczego monitorującego życie ludzi z 21 krajów na Ziemi opublikowano w czasopiśmie naukowym Lancet.

Na przestrzeni lat 2005-2016 zespół badawczy z Uniwersytetu McMaster w Kanadzie nadzorował życie 160 tysięcy osób. Na początku badania pacjenci mieli średnio 50 lat. Do 2016 roku umarło ponad 11 tysięcy osób, przy czym 4-krotnie więcej zgonów miało miejsce w krajach, w których osiąga się niskie dochody.

Badacze szczegółowo analizowali naturę zgonów, do których doszło. Około 2 tysiące przypadków miało charakter niejasny, jednak wśród pozostałych śmierci najczęstszą przyczyną były choroby sercowo-naczyniowe. Nastąpiło tu jednak pewne rozgraniczenie – wskazane przyczyny były o 40% częstsze w krajach o średniej bądź niskiej zamożności.

Naukowcy uważają, że wyniki kształtują się w taki sposób, ponieważ obywatele bogatszych krajów posiadają więcej środków na zapewnienie sobie właściwej opieki medycznej. Ogromny postęp w medycynie przekłada się na to, że coraz więcej osób przeżywa zawały serca i jest w stanie funkcjonować z dożywotnimi chorobami sercowo-naczyniowymi. Niestety, nie dotyczy to jeszcze złośliwych nowotworów, które dla współczesnej medycyny wciąż stanowią ogromne wyzwanie.