Kwiecień 2022

Dwa posiłki rybne w tygodniu zapobiegają nawrotom chorób serca

Analiza kilku dużych badań z udziałem pacjentów z ponad sześćdziesiąt krajów na całym świecie wykazała, że regularne spożywanie tłustych ryb pomaga w zapobieganiu chorobom sercowo -naczyniowym u osób z grupy ryzyka, zwłaszcza tych, które miały wcześniej udar i inne choroby serca.

 

Kluczowym składnikiem są kwasy tłuszczowe omega-3, które, jak wykazały badania, są związane ze zmniejszonym ryzykiem chorób serca, takich jak zawały serca i udary. U osób z grupy ryzyka, które jadły tłuste ryby co najmniej dwa razy w tygodniu, ryzyko to zmniejszyło się o jedną szóstą. Dla osób niezagrożonych spożycie ryb nie miało tak znaczącego korzystnego wpływu.

 

„Nasze badanie dowiodły, że zwiększone spożycie tłustych ryb u pacjentów z CVD w wywiadzie może mieć korzystny wpływ na układ sercowo - naczyniowy” - komentuje Andrew Mente, profesor nadzwyczajny na Uniwersytecie McMaster.

 

Odkrycia opierają się na informacjach zdrowotnych od prawie 192 tys. uczestników czterech badań, w tym 52 tys. pacjentów z CVD.

 

Ziołolecznictwo, czyli zapomniana wiedza naszych przodków

Od najmłodszych lat jesteśmy oswajani z widokiem białego fartucha, lekarza uważamy niemal za cudotwórcę, który potrafi nas wyleczyć ze wszystkich dolegliwości i chorób. Wiedza naszych przodków o ziołolecznictwie, jak i o medycynie naturalnej jest niestety niedoceniana i zapomniana. Dlaczego odrzuca się tą wiedzę, która w swych korzeniach poza tradycją, zawiera wiedzę starożytnych?

 

Odrzucenie przez nowoczesną medycynę tak zwanej "medycyny ludowej" nastąpiło już dawno i nie świadczy o  jej wiarygodności i rzetelności. Dodatkowo dzisiejsza "nowoczesność" medycyny polega na aplikowaniu coraz to wymyślniejszych tabletek-panaceów na "wszystko", ale rzadko kiedy mówi się o drugiej stronie, szkodliwej, tych specyfików, która ma niejednokrotnie bardzo niekorzystny, a niekiedy wręcz destrukcyjny wpływ na organizm ludzki.

 

Media bardzo często wprowadzają ludzi w błąd. Kto ogląda telewizję lub słucha radia, jest wprost bombardowany reklamami cudownych leków, prezentowanych przez fałszywych lekarzy! Nie jest ważne, czy produkt jest zdrowy, ważne jest żeby szybko sprzedać. Żadne państwo nie jest zainteresowane edukowaniem swych obywateli na temat zdrowego żywienia, z bardzo prozaicznego powodu. Po pierwsze - uderza to w przemysł rolno-spożywczy, a przy okazji w przemysł chemiczny. A po drugie - co by się stało, gdyby zacząć uczyć od przedszkola zasad zdrowego żywienia? Po dwudziestu latach okazałoby się, że lekarze nie są wcale potrzebni i należałoby służbę zdrowia zredukować do pogotowia ratunkowego.

 

Według farmakologów zioła swoje dobroczynne działanie zawdzięczają dającym się chemicznie scharakteryzować grupom substancji, będącymi w gruncie rzeczy niczym innym jak produktami przemiany materii poszczególnych roślin. Każda roślina składa się z przeróżnych związków chemicznych, najczęściej o skomplikowanej budowie, bo w procesach przemiany materii w organizmie każdego żywego zioła powstają np. węglowodany, białka, tłuszcze, a z nich nowe substancje niezbędne do życia. Owa różnorodność związków organicznych powstających w roślinach jest przeogromna. Wystarczy tu wspomnieć, że od 1804 roku, w laboratoriach całego świata wyizolowano ponad 100000 różnych związków.

 

Coraz częściej mówi się o tym, że swoją niezwykłą leczniczą moc zioła zawdzięczają też cudownym właściwościom przekazywania organizmowi tzw. bioinformacji. Wydaje się, że poznawanie na przestrzeni wieków leczniczych właściwości roślin było niczym innym, jak praktycznym rozszyfrowywaniem zawartych w nich bioinformacji, co pozwalało na tworzenie wielu skutecznych terapeutycznie receptur. Każda roślina lecznicza bądź mieszanka ziołowa jest zatem lekiem ekologicznym, regulującym mechanizmy samokontroli organizmu człowieka.

 

Obecnie możemy przyjąć, że na Ziemi rośnie około 450 000 roślin, ale tylko około 15% z nich zostało szczegółowo przebadanych chemicznie i farmakologicznie. Z tej liczby około 20 000 uznajemy dziś za lecznicze - w Polsce zaś około 230 roślin. Co zawierają w sobie zioła? Mają w sobie nie tylko witaminy, mikroelementy oraz makroelementy - oto 13 głównych substancji i związków:

 

1. ALKALOIDY

Stanowią bardzo liczną grupę substancji organicznych zawierających w swojej cząsteczce jeden lub więcej atomów azotu, co nadaje im charakter zasadowy. W roślinie znajduje się najczęściej kompleks tych substancji. Zaliczamy je do najskuteczniejszych i najważniejszych roślinnych substancji czynnych. Pierwszy alkaloid - morfinę - wyodrębnił z opium w 1804 r. Fryderyk Wilhelm Serturner.

Alkaloidy mogą wywierać na nasz organizm bardzo różne działanie, czasami bardzo silne, a nawet gwałtowne i trujące. Wykazują przede wszystkim silny wpływ na tkankę nerwową —jedne działają pobudzająco, inne hamująco, a jeszcze inne nawet porażająco. Przykłady:

• pieprz — piperyna - pobudza zakończenia nerwowe w przewodzie pokarmowym, wzmagając przede wszystkim wydzielanie soku żołądkowego,

• papryka — kapsaicyna - przyspiesza syntezę enzymów trawiennych, wzmaga krążenie krwi,

• mak — kodeina - stosowana jako środek przeciwko kaszlowi,

• kawa — kofeina - przyspiesza pracę serca, znosi uczucie znużenia i senności,

• herbata — teina - znosi uczucie zmęczenia, reguluje ruchy robaczkowe jelit, łagodzi bóle,

• glistnik jaskółcze ziele — papaweryna - działa przeciwbólowo i rozkurczowo,

• ruta — fagaryna - znosi skurcze mięśni gładkich.

 

2. GLIKOZYDY

Glikozydy to substancje organiczne stanowiące połączenia cukrów prostych (najczęściej glukozy) z różnymi związkami niecukrowymi (np. flawonami, antocyjanami, kumarynami). Gromadzą się najczęściej w tkankach korzeni , w korze, nasionach i owocach.  Z medycznego punktu widzenia największe znaczenie mają glikozydy nasercowe (zwane niekiedy też kardenolidowymi, digitaloidowymi), które przyczyniają się do wzmocnienia mięśnia sercowego, a zawiera je na przykład naparstnica (przede wszystkim wełnista i purpurowa), miłek wiosenny i konwalia majowa. Z innych glikozydów warto wymienić jeszcze antraglikozydy (znajdują się m.in. w aloesie, rabarbarze i kruszynie) stosowane w schorzeniach przewodu pokarmowego; antocyjanowe (znajdujemy je w owocach np. czarnej porzeczki i borówki czernicy) — te wzmacniają włoskowate naczynia krwionośne, biorą udział w wielu reakcjach utleniania i redukcji, poprawiają wzrok; gorczyczne (zawiera je np. gorczyca czarna i nasturcja) — dezynfekują i powodują lepsze ukrwienie skóry.

 

3. GARBNIKI

Garbnikami nazywamy związki organiczne o charakterze wielofenoli, występujące w roślinach. Wszystkie garbniki, bez względu na strukturę chemiczną, mają cierpki smak, właściwości ściągające oraz zdolność tworzenia z białkiem skóry (tzw. kolagenem) nieodwracalnych połączeń nierozpuszczalnych. Dlatego przyjęte doustnie działają ściągająco na błony śluzowe, hamują ich przepuszczalność, zapobiegając np. mikro krwawieniom z włoskowatych naczyń krwionośnych (przewód pokarmowy), unieczynniające też bakterie i wytwarzane przez nie toksyny. Ponieważ dają trudno rozpuszczalne osady z metalami ciężkimi i alkaloidami, mogą być używane jako odtrutka przeciwko tym substancjom. Zewnętrznie używamy ich również do okładów na skórę uszkodzoną, np. na czyraki, rany, oparzenia. Garbniki występują w wielu roślinach, ale najwięcej jest ich w korze dębu, owocach borówki czernicy i borówki brusznicy, rdeście wężowniku, orzechu włoskim, tymianku, majeranku, korze wierzby i herbacie.

 

4. OLEJKI ETERYCZNE

Olejki są płynnymi mieszaninami liczącymi nawet do kilkunastu związków. Są to ciecze lotne nie rozpuszczające się w wodzie, o intensywnym zapachu, najczęściej bezbarwne. Olejki eteryczne występują w wielu roślinach, u których spotykane są jako wydzieliny w specjalnych komórkach i zbiorniczkach. Ich zastosowanie lecznicze jest dość różnorodne. Wiele olejków roślinnych poprawia smak potraw, napojów; wielkie ich ilości zużywa przemysł perfumeryjny, mydlarski i chemii gospodarczej. Oto przykłady działania terapeutycznego najpopularniejszych olejków:

• żółciopędnie działają np. olejki miętowy i tymiankowy;

• moczopędnie — pietruszkowy i jałowcowy;

• wykrztuśnie — sosnowy, eukaliptusowy, szałwiowy, miętowy;

• uspokajająco — walerianowy, tatarakowy, z melisy;

• przeciwbakteryjnie — miętowy, sosnowy, anyżowy, majerankowy.

 

5. FITONCYDY

Są to substancje pochodzenia roślinnego zawarte m.in. w olejkach eterycznych, obdarzone zdolnością niszczenia niektórych szczepów bakterii, grzybów i pierwotniaków. Bogate w fitoncydy są takie rośliny jak czosnek, cebula, chrzan, pietruszka, seler, kolendra, koper ogrodowy, gorczyca biała, mięta i jałowiec.

 

6. FLAWONOIDY

Tworzą bardzo liczną grupę związków nadających roślinom różnorodne zabarwienie - flawony to barwniki żółte, antocyjany zaś mają barwy od pomarańczowoczerwonej do fioletowej. Mimo dość jednorodnej budowy wykazują różnorodne działanie na organizm człowieka. Flawony np. uczestniczą czynnie w reakcjach utleniania i redukcji, działają moczopędnie, obniżają ciśnienie tętnicze krwi, wspomagają magazynowanie witaminy C, a szczególnie dużo gromadzi się ich w naszych owocach oraz w pokrzywie, gryce, rucie czy kwiatach bzu czarnego. Antocyjany ułatwiają trawienie, pełnią rolę enzymów oddechowych, dezynfekują drogi moczowe, a duże ich ilości gromadzą np. owoce czarnej porzeczki, wiśni, bzu, borówki czernicy, a także buraki ćwikłowe.

 

7. GORYCZE

Są to bezazotowe substancje, charakteryzujące się gorzkim smakiem. Poprzez pobudzanie wydzielania soku żołądkowego wzmagają czynności trawienne, wykazują też słabe działanie antyseptyczne i przeciwrobacze. Związki goryczy stwierdzono m.in. w liściach bobrka trójlistnego, zielu krwawnika, dziurawca, mniszka, piołunu, tysiącznika, melisy lekarskiej, tymianku, estragonu i szałwii. W medycynie stosujemy je najczęściej w formie różnorodnych nalewek alkoholowych. Niektórzy zielarze twierdzą, że wyciągi alkoholowe goryczy działają lekko uspokajająco i ogólnie wzmacniająco i dlatego chętnie aplikują je rekonwalescentom. Trzeba też wspomnieć, że tzw. zioła gorzkie używane są do produkcji wermutów i gorzkich likierów żołądkowych.

 

8. ANTRAZWIĄZKI

Są pochodnymi antracenu, tworzą często połączenia z cukrami prostymi. Występują m.in. w korze kruszyny, w liściach i owocach senesu, w strączyńcu, korzeniach rabarbaru i aloesie. Wyciągi tych roślin, dzięki zawartym w nich antrazwiązkom, drażniąc jelito grube działają przeczyszczająco. Nie należy ich jednak zbyt długo stosować, trzeba natomiast zaniechać w ostrych chorobach zapalnych przewodu pokarmowego, niewydolności nerek i w okresie ciąży, gdyż mogą niekiedy prowadzić do poronień.

 

9. AZULENY

Azuleny to węglowodory o działaniu przeciwuczuleniowym, przeciwzapalnym, hamującym rozwój wielu rodzajów bakterii (nierzadko również gronkowców). W lecznictwie najbardziej rozpowszechniony jest chamazulen, który występuje m.in. w rumianku, piołunie i krwawniku.

 

10. FENOLE

Te słabe kwasy, przypominające swoją budową alkohole, są silnymi środkami przeciwbakteryjnymi. Łatwo też przenikają przez błonę komórkową, powodując denaturację białka. Występują m.in. w korze dębu, arnice i czarnym bzie.

 

11. KUMARYNY

Tworzą grupę związków zbliżonych strukturalnie do flawonoidów. Znajdują się m.in. w rumianku, kasztanowcu i połoniczniku. Działają rozkurczowo, lekko moczopędnie i uspokajająco.

 

12. KWASY ORGANICZNE

Są związkami węgla zawierającymi grupę karboksylową, gromadzącymi się w łodygach, liściach, korzeniach, owocach i nasionach roślin. W organizmie człowieka działają korzystnie na trawienie i całą przemianę materii, przeciwdziałają też nadmiernej fermentacji w jelitach. Najczęściej spotykane kwasy to octowy, mrówkowy, jabłkowy i walerianowy.

 

13. SAPONINY

Te związki posiadają zdolność obniżania napięcia powierzchniowego cieczy. Saponiny, drażniąc łagodnie błonę śluzową jamy ustnej i gardła, stosowane są jako neutralne leki wykrztuśne. Występują m.in. w mydlnicy, pierwiosnku, nagietku, kozieradce i konwalii.

 

Podsumowanie

Czy medycynę należy obarczać całą winą za odejście od ziołolecznictwa? Z pewnością nie. To człowiek zrobił się wygodny i własne zdrowie oddał w ręce innych. Z własnego wygodnictwa odrzucił wiedzę przodków i choć porusza się po aptece z ogromną ilością leków, nie potrafi ich rozpoznać i użyć. W profilaktyce, w codziennym żywieniu „pigułki" nie zawsze wytrzymują próbę czasu, gdyż najbardziej życiodajne, najlepiej przez nas przyswajane są witaminy pochodzące z naturalnego źródła. Syntetyczne spełniają swoje funkcje w leczeniu niektórych ostrych stanów chorobowych, natomiast na co dzień powinniśmy pobierać witaminy poprzez prawidłowo dobrane pożywienie.

Dlaczego odrzuca się wiedzę tzw. ludową, która w swych korzeniach poza tradycją, zawiera wiedzę starożytnych? Czy dlatego, że były to zabobony? A co w zamian daje nam medycyna tradycyjna? Chemiczne leki "szybkiego reagowania", które likwidując jeden objaw, wpędzają nas w następną chorobę. Specjalista od serca potrafi "rozwalić" nam wątrobę, bo wątroba to nie jego specjalność. Dziś, gdy człowiek zachoruje, rozpoczyna wędrówkę od cierpienia do cierpienia i nie wie, kiedy ją zakończy i czy zakończy szczęśliwie.

 

 

Źródła:

- Akademia Zdrowia: http://www.arkadia-polania.pl/zapomniana-medycyna.php

- książka Andrzeja Skarżyńskiego „Zioła czynią cuda”

- https://tadeuszczernik.files.wordpress.com/2011/04/ziolaczyniacuda.pdf

 

 

Czosnek, czyli naturalny antybiotyk o wszechstronnym zastosowaniu

Czosnek to bardzo popularna przyprawa, którą doprawiane są potrawy na całym świecie. Jednak stosuje się go nie tylko ze względu na jego walory smakowe – czosnek jest po prostu wyjątkowo zdrową rośliną, a korzyści płynące z jej spożywania są wręcz niezliczone.

 

Czosnek pochodzi z Azji Środkowej, a jego właściwości lecznicze zostały udowodnione już ponad 3 tysiące lat temu. Co ciekawe, chirurdzy podczas I wojny światowej wykorzystywali sok z czosnku jako naturalny środek antyseptyczny do leczenia ran.

 

Włączenie czosnku do codziennej diety skutkuje przede wszystkim wyeliminowaniem problemów trawiennych. Roślina pomaga w normalnej pracy jelit, łagodzi także podrażnienia układu pokarmowego. Czosnek eliminuje większość problemów jelitowych, takich jak zaparcia, biegunka oraz zapalenie jelita grubego.

 

Czosnek hamuje powstawanie związków rakotwórczych. Udowodniono naukowo, że regularne spożywanie czosnku zmniejsza ryzyko wystąpienia raka okrężnicy, raka żołądka, raka przełyku oraz raka piersi. Osoby zmagające się z nadciśnieniem powinny włączyć czosnek na stałe do swojej diety, ponieważ zawarta w nim allicyna rozszerza naczynia krwionośne. Pomaga to także zmniejszyć ryzyko wystąpienia zatorów.

 

Czosnek jest bogaty w składniki odżywcze, takie jak selen, kwercetyna oraz witamina C, a każde z nich ma pozytywny wpływ na leczenie infekcji oczu. Olejek z dodatkiem czosnku może pomóc także w przypadku leczenia stanów zapalnych uszu, ponieważ roślina ma właściwości przeciwwirusowe, przeciwgrzybicze oraz antybiotyczne. Ze względu na swoje działanie antyseptyczne, czosnek może być dodatkową pomocą w leczeniu trądziku. Tworzenie maści na bazie czosnku jest jedną z alternatyw w walce z wszelkiego rodzaju wypryskami skórnymi.

Surowy czosnek jest stosowany od pokoleń w leczeniu przeziębienia oraz kaszlu. Spożywanie ząbków czosnku może być także dodatkowym środkiem leczniczym wobec astmy. Ciekawostka: czosnek to także afrodyzjak, ponieważ jego pożywanie podnosi libido zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn.

 

Należy pamiętać, że czosnek posiada najwięcej wartości odżywczych oraz prozdrowotnych, gdy spożywamy go na surowo. Zjadanie jednego ząbka czosnku dziennie może przynieść znaczną poprawę ogólnego stanu zdrowia, co objawia się między innymi rzadszym przeziębieniem oraz grypą. Warto jednak dodać, że spożywanie zbyt dużych ilości czosnku może powodować podrażnienia układu pokarmowego.

 

Lekarze sugerują, że cukrzyca może mieć związek z bólami pleców

Jak wykazują badania, osoby z cukrzycą mają o 35% wyższe ryzyko wystąpienia bólu pleców i o 24% większe ryzyko wystąpienia bólu szyi, niż osoby zdrowe. Badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Sidney zostały opublikowane w czasopiśmie PLOS ONE.

 

Bóle pleców i szyi występują w pewnym wieku u większości populacji. Najnowsze badania pokazały jednak, że częstość ich występowania znacznie wzrasta w przypadku osób chorujących na cukrzycę.

 

Mimo zbadania związku pomiędzy cukrzycą typu 2 a bólami pleców, naukowcy nie mogą wskazać dokładnego czynnika, który powoduje nieprzyjemne dolegliwości. Cukrzyca typu 2 i ból pleców mają jednak silny związek z otyłością i brakiem aktywności fizycznej. Ponadto, analiza pokazała, że leki przeciwcukrzycowe mogą wpływać na ból, co może wynikać z jego wpływu na poziom glukozy we krwi.

 

 

Badacze planują rozszerzyć swoje badania, aby zbadać dokładną zależność między objawami. W tym czasie, naukowcy zalecają, aby lekarze przeprowadzali badania cukru we krwi pacjentów skarżących się na częste bóle szyi oraz odcinka lędźwiowego. Cukrzyca jest coraz bardziej rozpowszechnionym stanem przewlekłym. Szacuje się, że obecnie aż 382 miliony ludzi na całym świecie zmaga się z cukrzycą typu 2.

 

Proces starzenia ludzkich komórek może być odwracalny. Czy naukowcy są w stanie stworzyć eliksir młodości?

Odwracanie procesu starzenia się jest możliwe, choć wciąż pozostaje to poza naszym zasięgiem. Nie chodzi tylko o to, abyśmy żyli dłużej – ważne jest również zachowanie zdrowia. Nie byłoby sensu przedłużać swojego życia mając świadomość, że będziemy dłużej zmagać się z różnymi chorobami. Jednak badania nad długowiecznością trwają w najlepsze, a podczas najnowszego eksperymentu udało się odwrócić proces starzenia w ludzkich komórkach.

 

Wielu naukowców postrzega proces starzenia się jako postępujący spadek funkcji organizmu i łączy go z większością powszechnych chorób przewlekłych, takich jak nowotwór, cukrzyca czy otępienie. Istnieje wiele powodów, dla których nasze komórki i tkanki przestają funkcjonować, lecz biolodzy zaczynają się bardziej skupiać na gromadzeniu starzejących się komórek.

 

Komórki senescentne to starsze komórki, które nie tylko nie funkcjonują tak, jak powinny, ale także zagrażają sąsiednim komórkom. Badania prowadzone na zwierzętach wykazały, że usuwanie tych starych dysfunkcyjnych komórek poprawia wiele cech starzenia, np. opóźnia pojawienie się zaćmy.

 

Wciąż nie do końca wiadomo, dlaczego komórki starzeją się, ale naukowcy przypuszczają, że za senescencję mogą odpowiadać uszkodzenia DNA, ekspozycja na stan zapalny i uszkodzenia cząsteczek ochronnych na końcu chromosomów. Niektórzy sugerują również, że jedną z przyczyn starzenia komórkowego może być utrata naszej zdolności do włączania i wyłączania genów we właściwym czasie i we właściwym miejscu.

 

Wraz z wiekiem tracimy zdolność do kontrolowania tego, jak regulowane są nasze geny. Każda komórka w organizmie zawiera wszystkie informacje potrzebne do życia, ale nie wszystkie geny włączają się we wszystkich tkankach lub przy wszystkich warunkach. Jest to jeden ze sposobów, w jakim komórka serca różni się od komórki nerkowej, pomimo faktu, że zawierają przecież te same geny.

 

Gdy gen jest aktywowany przez sygnały z wnętrza lub z zewnątrz komórki, powstaje wiadomość molekularna (RNA), która zawiera wszystkie informacje niezbędne do stworzenia tego, co tworzy dany gen. Obecnie wiemy, że ponad 95% naszych genów faktycznie może wytwarzać kilka różnych rodzajów wiadomości, w zależności od potrzeb komórki.

 

Grupa około 300 białek, nazywanych czynnikami splicingu, decyduje o tym, jaki rodzaj wiadomości powstaje w danym czasie. W miarę starzenia się, możemy zmniejszyć liczbę tych czynników splicingowych, a wtedy starzejące się komórki staną się mniej zdolne do włączania i wyłączania genów w odpowiedzi na zmiany w ich otoczeniu. Naukowcy z Uniwersytetu w Exeter wykazali, że w próbkach krwi osób starszych, a także w izolowanych ludzkich komórkach senescentnych, poziomy tych istotnych regulatorów zmniejszają się.

 

Uczeni poszukiwali metod, które pozwolą na ponowne włączenie czynników splicingowych. Podczas najnowszych badań wykazano, że traktując stare komórki chemikaliami, które uwalniają niewielkie ilości siarkowodoru, udało się zwiększyć poziomy niektórych czynników splicingowych i odmłodzić stare komórki ludzkie. Siarkowodór jest cząsteczką, która naturalnie występuje w naszych organizmach. Naukowcy udowodnili, że związek ten poprawia kilka cech, związanych z wiekiem chorób wśród zwierząt.

 

Ponieważ siarkowodór w dużych ilościach może być toksyczny, badacze zastosowali tzw. molekularny kod pocztowy, dzięki czemu dostarczyli związek chemiczny bezpośrednio do mitochondriów – struktur, które wytwarzają energię w komórkach. W ten sposób można było wprowadzić mniejsze dawki siarkowodoru dokładnie tam, gdzie był on potrzebny i zminimalizowano ryzyko wystąpienia działań niepożądanych.

 

 

Naukowcy mają nadzieję, że dzięki zastosowanym narzędziom molekularnym będzie można w przyszłości całkowicie usuwać ludzkie komórki senescentne, co daje nadzieję na jednoczesne zwalczenie wielu chorób związanych z wiekiem.

 

Witaminy są skuteczne w leczeniu objawów choroby ADHD

Jak wynika z badania opublikowanego w The British Journal of Psychiatry, zażywanie wielu witamin i minerałów przyczynia się do zmniejszenia objawów choroby ADHD. Uczeni uważają, że odkrycie może przyczynić się do leczenia osób, które nie tolerują medykamentów.

 

W trakcie badania podawano 80 dorosłym osobom chorym na ADHD suplementy zawierające witaminę D, B12, kwas foliowy, magnez, ferrytynę, żelazo, wapń, cynk i miedź. Jednak niektórzy z nich zamiast witamin otrzymali placebo. Po ośmiu tygodniach leczenia suplementami zauważono wyraźną poprawę w ich skupianiu uwagi, nadpobudliwości i impulsywności, w porówaniu do grupy zażywającej placebo.

 

Psycholodzy z Uniwersytetu Canterbury uważają, że skutki podawanych witamin i minerałów są mniejsze niż w przypadku lekarstw ale mogą być przydatne u osób, które szukają alternatywnych metod leczenia. Wpływ witamin na chorobę ADHD zaciekawił naukowców i z pewnością będą prowadzone dalsze badania w tym kierunku.

 

 

Niedobór witaminy D może doprowadzić do uszkodzenia mózgu

Nie od dziś wiadomo, że witamina D ma kluczowe znaczenie dla naszego zdrowia. Teraz najnowsze badania opublikowane w czasopiśmie Free Radical Biology and Medicine informują nas, że dieta uboga w tą witaminę może spowodować nawet uszkodzenie mózgu.

 

Badanie przeprowadzono na szczurach, którym podawano dietę o niskiej zawartości witaminy D w ciągu kilku miesięcy. Eksperyment ostatecznie wykazał, że w gryzoniach rozwinęły się wolne rodniki, które doprowadzały do uszkodzenia mózgu. Co więcej, uczeni zidentyfikowali kilka różnych białek w mózgu, które były uszkodzone a szczury wykazywały znaczne osłabienie funkcji poznawczych w seriach testów sprawdzających pamięć oraz umiejętność uczenia się.

 

Jak twierdzi autor badania Allan Butterfield, poprzednie badania wykazywały również powiązanie niedoboru witaminy D z chorobą Alzheimera, rozwojem niektórych raków i chorób serca. To jednak nie wszystko, gdyż inni naukowcy zdołali już odkryć, że witamina ta jest świetnym lekarstwem na artretyzm.

 

Według uczonych z University of California, Irvine i Mayo Clinic, witamina D może pomóc zapobiegać osteoporozie a jej niedobory powodują osłabienie wrodzonej odporności organizmu, przez co człowiek jest bardziej podatny na choroby sezonowe, takie jak grypa. Witaminę D można uzyskać spożywając niektórą żywność, na przykład czosnek, żółtka jajek czy olej z wątroby ryb. Jednak najważniejszym i najskuteczniejszym sposobem nabycia tej witaminy jest po prostu wystawienie swojego ciała na promieniowanie słoneczne.

 

 

Źródło: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23872023

Trwają prace nad implantami, które przywrócą człowiekowi utraconą pamięć

Wraz z powstawaniem nowych biotechnologii, człowiek może w przyszłości utracić status człowieka jako takiego i stać się cyborgiem. Zarówno w wojsku jak i w medycynie pojawiają się różne wynalazki, mające na celu ulepszenie lub poprawę funkcjonalności człowieka. Jednym z nich jest opracowywany przez agencję DARPA implant, który może przywracać ludzką pamięć.

 

Projekt RAM (Restoring Active Memory) zakłada wszczepianie do mózgu urządzenia, które będzie na bieżąco nagrywało powstającą pamięć człowieka. W przypadku uszkodzenia mózgu i utraty pamięci, implant przywróci te, które zdołał już zarejestrować. Projekt ten zakłada współpracę z firmami takimi jak Medtronic, która w zeszłym roku rozpoczęła prace nad urządzeniami, pozwalającymi na łagodzenie objawów choroby Parkinsona poprzez wysyłanie sygnałów elektrycznych bezpośrednio do mózgu.

 

Zadanie to oczywiście jest trudne do wykonania, ale nie jest niemożliwe. Podobne implanty, oprócz przywracania pamięci, mogą również przykładowo pobudzać odpowiednie regiony mózgu, które pozwolą na znacznie szybsze przyswajanie nowych umiejętności, lub mogą zredukować czas reakcji człowieka.

 

Wraz z postępem, wszczepione do mózgu implanty mogą działać również w drugą stronę, czyli zawierać dane na temat konkretnych umiejętności i przesyłać je od razu do mózgu. Ludzki mózg w ten sposób stanie się niczym komputer, a przyszłe zaawansowane implanty będą funkcjonować niczym wejście USB, które pozwoli na wymianę danych z mózgiem.

 

 

Źródło: FedBizOpps.gov

Kolonoskopia może zostać zastąpiona pigułką, wyposażoną w kamerę

Kolonoskopia jest uznawana za bardzo nieprzyjemny zabieg, jednak dzięki specjalnemu niewielkiemu urządzeniu, które zostało wyposażone w kamerę, nie będziemy musieli obawiać się negatywnych doświadczeń.

 

Niewielkie urządzenie "PillCam", przypominające kształtem i wielkością pigułkę, w odróżnieniu od tradycyjnej kolonoskopii jest przeznaczone do zastosowania doustnego. Jest wyposażone w dwie małe kamery, które rejestrują obraz układu trawiennego a dane są następnie przesyłane do urządzenia rejestrującego. Opracowaniem tej pigułki zajęła się izraelska firma Given Imaging.

 

Amerykańska Agencja Leków i Żywności (FDA) zezwoliła na wykorzystanie tego urządzenia dla około 750 tysięcy pacjentów, którzy nie mogą zostać poddani tradycyjnej kolonoskopii ze względu na wcześniejsze zabiegi, anatomię lub chorobę okrężnicy. "PillCam" jest również dobrą alternatywą dla osób, które nie są w stanie wytrzymać zwykłej procedury. Cena tego urządzenia wynosi około 500 dolarów, więc jest znacznie niższa od tradycyjnego zabiegu.

 

 

Źródło: http://www.givenimaging.com/en-us/Pages/default.aspx

Naukowcy odkryli w ludzkich jelitach aż 140 tysięcy typów wirusów

Brytyjscy genetycy ogłosili zakończenie szeroko zakrojonego badania mającego na celu zbadanie różnorodności wirusowej mikrobiomu ludzkiego jelita. Efektem pracy była identyfikacja około 140 tysięcy typów wirusów zasiedlających jelita, z których ponad połowa nigdy wcześniej nie była obserwowana. Artykuł został opublikowany w czasopiśmie Cell.

Ludzkie jelito to niezwykle zróżnicowane środowisko biologiczne. Oprócz bakterii istnieją tam dziesiątki tysięcy wirusów zwanych bakteriofagami, które mogą zakażać bakterie. Wiadomo, że brak równowagi w mikrobiomie jelitowym często prowadzi do rozwoju chorób zapalnych jelit, alergii i otyłości, ale stosunkowo niewiele wiadomo na temat wpływu bakteriofagów na zdrowie człowieka.

 

W badaniu, przeprowadzonym przez Senger Institute i Europejski Instytut Bioinformatyki (EMBL-EBI), przeanalizowano ponad 28 000 próbek mikrobiomu jelitowego pobranych od ludzi na całym świecie. Wykorzystując metodę metagenomiki - sekwencjonowanie DNA mieszanej społeczności organizmów - autorzy zidentyfikowali i skatalogowali 142 809 typów wirusów, z których ponad połowa nigdy wcześniej nie została napotkana. Liczba i różnorodność wirusów zadziwiała badaczy.

 

Należy pamiętać, że nie wszystkie wirusy są szkodliwe. Prawdopodobnie jeszcze wiele nieznanych gatunków żyje w naszych jelitach i warto poznać związek między nimi a zdrowiem człowieka.  Autorzy zauważają, że większość wykrytych wirusów nie jest niebezpieczna dla ludzi, ponieważ mają DNA jako materiał genetyczny i różnią się od niebezpiecznych wirusów RNA, takich jak wirus SARS-CoV-2 czy Zika. Jako dowód, wszystkie próbki pobrano od osób zdrowych, które nie miały żadnych określonych chorób.

 

Wyniki badań stały się podstawą bazy danych fagów jelitowych GPD, która zdaniem naukowców będzie nieocenionym źródłem informacji dla osób badających bakteriofagi i rolę, jaką odgrywają w regulowaniu zdrowia ludzkiego. Badania bakteriofagów przeżywają obecnie renesans. Ten wysokiej jakości katalog wirusów jelitowych na dużą skalę pojawił się w odpowiednim momencie, aby posłużyć jako podstawa przyszłych badań nad wirusami.

 

Autorzy zwracają uwagę, że główną cechą ich pracy było zapewnienie najwyższej jakości rekonstruowanych genomów wirusów. Ścisła kontrola jakości połączona z podejściem uczenia maszynowego po raz pierwszy pozwoliła uzyskać kompletne genomy wirusów, które zdaniem naukowców będą podstawą do opracowania nowych terapii z wykorzystaniem leków przeciwbakteryjnych, bakteriofagów.