Mężczyzna zjadł najostrzejszą papryczkę chili na świecie, po czym trafił do szpitala z uszkodzeniem mózgu

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

34-letni mężczyzna wziął udział w konkursie na zjedzenie papryczki chili uznanej za najostrzejszą na świecie. Kilka dni później człowiek doświadczył tak silnych bólów głowy, że trafił do szpitala. Lekarze zapoznani z tym przypadkiem ostrzegają, że jeśli po zjedzeniu ostrych papryczek występują nagłe bóle głowy, należy niezwłocznie zwrócić się o pomoc lekarską.

  

Bardzo silne bóle głowy, tzw. Thunderclap headache, oznaczają nagły skurcz naczyń krwionośnych, które dostarczają krew do mózgu. Jest to stan znany jako odwracalny zespół zwężenia naczyń krwionośnych (RCSV).

 

Eksperci twierdzą, że najostrzejsza odmiana chili na świecie, The Carolina Reaper, którą spożył mężczyzna, posiada średnio 1 639 300 jednostek w skali Scoville’a. Dla porównania, papryczka jalapeno ma od 2500 do 8000 jednostek. Choć kapsaicyna zawarta w chili posiada potencjalne właściwości zdrowotne, to spożywanie jej w tak dużym stężeniu może być bardzo niebezpieczne dla naszego zdrowia.

W ciągu następnych dni po zjedzeniu rzekomo najostrzejszej papryczki chili na świecie, 34-latek doznał silnego bólu szyi oraz bólu głowy, który trwał zaledwie kilka sekund. Mimo to, ból był tak silny, że mężczyzna niezwłocznie udał się na pogotowie, gdzie wykonano u niego badania pod kątem różnych chorób neurologicznych. Wyniki okazały się jednak negatywne.

 

Badanie przy użyciu tomografii komputerowej wykazało, że u człowieka wystąpiło zwężenie kilku naczyń tętniczych w mózgu. Zdaniem specjalistów, taka reakcja organizmu wystąpiła właśnie w wyniku zjedzenia przez mężczyznę ekstremalnie ostrego pokarmu. Dopiero po 5 tygodniach kontroli lekarskiej naczynia krwionośne pacjenta wróciły do normy.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Skomentuj