Stymulacja magnetyczna mózgu skutecznie łagodzi ciężką depresję

Kategorie: 

Źródło: Flickr/Allan Ajifo/CC BY 2.0

Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda przeprowadzili eksperyment z udziałem pacjentów cierpiących na depresję, testując na nich technikę magnetycznej stymulacji mózgu. Okazało się, że stymulacja tego typu złagodziła ciężką depresję w niemal wszystkich przypadkach.

 

Nowa forma stymulacji magnetycznej SAINT, czyli przyspieszona terapia inteligentnej neuromodulacji, została zastosowana w niewielkim badaniu, w którym wzięło udział 21 osób. Ochotnicy zmagali się z ciężką depresją i mieli myśli samobójcze, a wszelkie terapie lekami, przezczaszkowa stymulacja magnetyczna czy terapia elektrowstrząsami nie przynosiły rezultatów. Tymczasem nowa metoda wyraźnie złagodziła objawy depresji wśród 90% pacjentów.

 

Uczestnicy eksperymentu brali udział w 10 sesjach dziennie, które trwały po 10 minut z 50-minutowymi przerwami. Pacjenci odczuwali ulgę od depresji średnio po trzech dniach. Niektórzy z nich zauważyli znaczącą różnicę już po pierwszym dniu.

 

SAINT jest ulepszoną wersją dostępnej i akceptowanej przez Agencję Żywności i Leków terapii, w której zwiększono liczbę impulsów magnetycznych i dostosowano je do układu nerwowego każdego z pacjenta. Jest nie tylko skuteczna, ale przyspiesza też tempo leczenia. Jedynym skutkiem ubocznym było zmęczenie i dyskomfort, odczuwane w trakcie terapii.

 

Naukowcy zamierzają udoskonalić terapię SAINT. Już teraz przeprowadzają większe badanie podwójnie zaślepione, w którym połowa ochotników otrzymuje placebo. Przyszłe eksperymenty uwzględnią również osoby z uzależnieniami, zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi oraz autyzmem.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Skomentuj