Antybakteryjne mydła przyczyną problemów hormonalnych u ludzi

Kategorie: 

www.sxc.hu

Lekarze pediatrzy biją na alarm - w otaczającym nas środowisku, wodzie i pożywieniu jest tak dużo substancji chemicznych, że zaczynają się rodzić "zanieczyszczone" dzieci, w których krwi - już od chwili urodzenia, można wykryć cały szereg substancji chemicznych.

 

Naukowcy z Biura Kontroli Leków i Żywności (USA) planują przeprowadzić szereg badań mających na celu sprawdzenie efektywności i bezpieczeństwa triklosanu, który jest głównym składnikiem bakteriobójczym w około 75% obecnych na rynku antybakteryjnych mydłach i żelach. Substancja ta znajduje się w powszechnym użyciu od około 40 lat i jest obecna w środkach do dezynfekcji kuchni, ludzkiego ciała, czy odzieży. Triclosan znaleźć można również w płynach do płukania jamy ustnej, pastach do zębów, a nawet w zabawkach, dlatego skala populacji narażonej na działanie tej substancji jest ogromna.


Wiele z substancji chemicznych, stosowanych w produktach codziennego użytku, zostało opracowanych kilkadziesiat lat temu, przed powstaniem przepisów mających na celu ochronę życia i zdrowia konsumentów, dlatego część z nich nigdy nie została formalnie przebadana i zatwierdzona przez jakąkolwiek jednostkę, mającą na celu ochronę zdrowia i życia ludzkiego.


Tymczasem rośnie ilość zgromadzonych dowodów na szkodliwość triklosanu. Przeprowadzone ostatnio na zwierzętach badania tej substancji doprowadziły naukowców do wniosku, że może ona powodować u ludzi problemy hormonalne, zwiększać ryzyko niepłodności i przedwczesnego dojrzewania. Naukowcy apelują, aby w okresie ciąży i karmienia nie stosować mydeł i żeli antybakteryjnych, które zawierają triklosan. W tym okresie - jak uważają naukowcy, znacznie rozsądniej jest używać zwykłego mydła. 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Skomentuj