Genetycy odradzają starszym mężczyznom płodzenie dzieci

Kategorie: 

www.sxc.hu

Okazuje się, że zegar biologiczny nie "tyka" tylko kobietom, u których wraz z wiekiem zmniejsza się wydajność jajników. Jak podaje The Telegraph, badania przeprowadzone na szeroką skalę udowodniły, że dzieci spłodzone przez mężczyzn w starszym wieku o wiele częściej cierpią na poważne zaburzenia natury psychicznej, jak autyzm, schizofrenia, czy opóźnienie umysłowe. 

Mężczyźni mogą zachować zdolność do produkcji plemników nawet całe życie, jednak zdrowie poczętego dziecka jest silnie uzależnione od wieku ojca. Naukowcy uważają, że posiadanie dzieci po 40 roku życia jest wręcz niebezpieczne. Ich zdaniem upływający czas zwiększa u mężczyzn ryzyko spłodzenia potomstwa z poważnymi mutacjami genetycznymi. U ojca w wieku powyżej 45 lat ryzyko to wzrasta aż o jedną trzecią (34%), w porównaniu do 25-29 letnich mężczyzn.

 

Sperma meżczyzn wraz z wiekiem, może zawierać coraz więcej błędów DNA. Badanie przeprowadzone w zeszłym roku na Islandii potwierdziło tezę, że starsi ojcowie z większym prawdopodobieństwem przekażą dzieciom dużą ilość mutacji genetycznych i wad, które nie występowały wcześniej u żadnego z rodziców. Warto zaznaczyć, że inne badania wykazały, że ryzyko to nie zwiększa się, jeśli mężczyzna ma dzieci, które urodziły mu się w młodości. 



 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Panoramix

Statystyka mówi jedno,

Statystyka mówi jedno, praktyka drugie - chłop mając 80 lat może strzelić zdrowego dzieciaka, a ja słyszę od znajomych (ok. 30 lat), że ich dzieci są chorowite, mają alergie itp. Wydaje mi się, że pary niezależnie od wieku powinny wykonać badania genetyczne przed zdecydowaniem się na dziecko, co prawda to bezpośrednio nie pomoże ale uświadomi, że mogą być komplikacje. Takie badania wykonują specjalistyczne laboratoria, najlepiej z certyfikatami i akredytacją (info na ten temat w artykule o genetico - opinie).

0
0
Portret użytkownika Kaptowaniec

Ten artykuł jest bzdurą

Ten artykuł jest bzdurą wyssaną z palca. Mój pradziadek po raz czwarty mając lat 70 ożenił się z trzydziestoletnią kobietą i miał sześcioro dzieci wszystkie skończyły przed II Wijną światową Uniwersytety i ci którzy nie zginęli w czasie wojny mają zdrowe, dzieci, wnuki i prawnuki. Moja matka miała 42 lata a ojciec 45 lat a ja także mam syna gdy myśmy mieli tyle samo lat i ma tylko 148 w teście IQ ja też miałem tyle 10 lat wcześniej ale mając 70 lat mam drobne 136 co chyba nie świadczy o złych mutacjach genetetycznych. Być może problemem jest to, że potomstwo ludzi doświadczonych może być zbyt mądre co nie jest na rękę bandytom chcących zapanować nat światem stwarzając Nowy Porządek świata i Rząd światowy. Zresztą płacze nad zmniejszeniem populacji narodów Europy jest czystą hipokryzją jeżeli taki William Henry Gates III przy pomocy szczepionek planuje zmniejszenie populacji ludzi na Ziemi o 80%.

0
0
Portret użytkownika Buczacza

Jest w tym sporo prawdy, a

Jest w tym sporo prawdy, a nawet można się z tym w pełni zgodzić. Tego typu badania już dawno były prowadzone na innych ssakach. Pewien uczony (chyba z Ekwadoru Północnego)) opisał przypadek urodzenia się zająca z brodą. Rodzicami brodatego zająca były 2 stare osły. W życiu na wszystko jest odpowiedni czas. Dzieci powinne rodzić młode kobiety, a ich ojcowie powinni być młodymi, zdrowymi mężczyznami. Nie prawda, że dzieci starszych rodziców są mądrzejsze, bo jeśli ktoś głupi się urodzi, to będzie taki całe życie i nie dość, że swoją głupotę przekaże w genach, to jeszcze wzmocni ją na etapie próby wychowania, bo będzie przekonany, że skoro jest stary, to już zmądrzał, lecz myli się niestety przygłup jeden.

0
0
Portret użytkownika AMR

Głupoty... Mnie ojciec

Głupoty... Mnie ojciec spłodził po 60-tce
mam dwa fakultety i zdrowy rozsądek...

0
0
Portret użytkownika tatuś

A może to jest tak, że skoro

A może to jest tak, że skoro wsród młodszych mężczyzn szerzy się pandemia bezpłodności i próbuje się zahamować powielanie genów jeszcze zdrowych?
Panowie po 40 stce ! Płodzić,płodzić.Poza tym przecież od zawsze wiadomo , że późnie dzieci są mądrzejsze.
Jeżeli młodzi nie chcą lub nie mogą mieć dzieci to kto zahamuje niż demograficzny? Jeżeli w przedziale 20-35 statystycznie rodzi się najmniej dzieci ( najczęściej uwarunkowania ekonomiczne) to jak wyeliminujemy dojrzałe rodzicielstwo to pozozstanie nam liczyć jedynie na przypadkowe ciąże nastolatek. 
Ciekaw jestem kto sponsorował te ,smierdzące depopulacją, badania... ktoś może podpowie?
 

0
0
Portret użytkownika kawusia

późniejsze, jak to nazywasz,

późniejsze, jak to nazywasz, dzieci są mądrzejsze, bo mają już mądrzejszych rodziców, którzy z ustawioną karierą, mają więcej CZASU DLA WŁASNYCH DZIECI. Rozwój dziecka zależy od ilości doświadczeń i ich różnorodności jakie mają w kontaktach ze światem [rodzicem], a nie od wieku rodzica.

0
0

Skomentuj