Zlokalizowano obszar mózgu, który może być odpowiedzialny za świadomość

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Grupa neurologów znalazła dowody na to, że przedmurze może generować świadomość. Naukowcy odkryli w tej strukturze, olbrzymi neuron, który kontroluje wiele procesów, otaczając całą zewnętrzną warstwę mózgu i pośrednicząc w interakcjach między różnymi regionami.

 

Przedmurze jest cienką warstwą istoty szarej, leżącej między torebką ostatnią, a torebką zewnętrzną mózgu. Według hipotezy badaczy, może ono odgrywać ważną rolę w tworzeniu ludzkiej świadomości. W celu określenia struktury przedmurza, naukowcy wykorzystali genetycznie zmodyfikowane myszy, jako model do badań neurologicznych.

Specjalny lek aktywował geny kodujące zielone, fluorescencyjne białko w komórkach nerwowych przedmurza u gryzoni. W rezultacie można było rozłożyć je na neurony, co pozwoliło określić dokładną lokalizację przestrzenną. 

Naukowcy odkryli, że jeden z neuronów był bardzo długi. Korpus komórkowy otaczał zewnętrzną warstwę mózgu, stykając się z jego różnymi regionami. Sugeruje to, że przedmurze zapewnia połączenie między częściami ośrodkowego układu nerwowego, wytwarzając świadomość.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika świadomościowypiotr

Bardzo lubie okreslenie że

Bardzo lubie okreslenie że świadomość to zdawanie sobie z czegoś sprawy, bo jak np. lewa półkula mózgu jest odpoweidzialna za prawą część ciała i odwrotnie to nic innego jak zdawanie sobie z niej sprawy i np. poszczególne rejony mózgu zdają sobie sprawe z określonych części ciała to pytanie nasuwa się samo: z czego to przedmurze zdaje sobię sprawę ?

0
0
Portret użytkownika Banalnyfilozof

Wychodzi na to że z czucia

Wychodzi na to że z czucia wszystkich wrażeń, skomponowanych w jedno. Powiedzmy, że ostatecznie mózg zdał sobie sprawę sam z siebie. Dziwnie to brzmi, ale lubię to określenie. Abstrachując nieco, polecam przeanalizować renesansowe konteksty do pochodzenia świadomości, które pojawiały się już kilka wieków temu. Michał Anioł - "Stworzenie Adama", dajmy na to.

0
0

Skomentuj